Zagłębie Lubin pokonało Jagiellonię Białystok 2:0. Mecz był bardzo jednostronny, goście nie stworzyli w zasadzie żadnego zagrożenia i spokojnie sięgnęliśmy po komplet punktów. Dobrze, że po ostatnich meczach znowu zdobyliśmy trzy oczka i zbliżyliśmy się do czołówki.
Pomimo dwóch ostatnich porażek skład Zagłębia pozostał niemal niezmieniony. Z uwagi na kontuzję Czerwińskiego na boisku pojawił się Jakub Tosik. Na ławce zabrakło też Bena van Daela, który został zawieszony na jeden mecz w związku z zachowaniem po meczu z Piastem. Jego miejsce zajął Paweł Karmelita.
Mecz rozpoczął się dla nas naprawdę znakomicie. Od razu zaczęliśmy dominować i objęliśmy prowadzenie już w 6. minucie. Z dystansu uderzył Pawłowski, a stojący tuż przed bramką Bohar zmienił kierunek lotu piłki i głową pokonał zaskoczonego Kelemena. Po strzelonym golu w zasadzie niewiele działo się na boisku. Piłkarze obu drużyn nie forsowali tempa i niezbyt chętnie angażowali się do tworzenia akcji ofensywnych.
Mimo to w 28. minucie zdobyliśmy drugą bramkę! Filip Jagiełło precyzyjnie dograł piłkę po ziemi w pole karne, a tam Patryk Tuszyński z najbliższej odległości podwyższył prowadzenie. Jagiellonia zupełnie nie istniała w meczu, goście nie byli w stanie w jakikolwiek sposób zareagować na boiskowe wydarzenia. Pierwsza połowa była zdecydowanie pod nasze dyktando.
W 53. minucie niezłej okazji nie wykorzystał Imaz. Po dobrym dośrodkowaniu Hiszpan uderzył głową tuż nad bramką. W kolejnych minutach wycofaliśmy się nieco na swoją połowę, ale nie przekładało się to na sytuacje dla „Jagi”. W 65. minucie zza pola karnego ładnie uderzył Slisz. Kelemen odbił piłkę przed siebie, ale żaden z naszym zawodników nie zdążył z dobitką. Kilka minut później ratować nasz zespół musiał Forenc. Balić przegrał pozycję we własnym polu karnym i Wójcicki miał dobrą okazję do strzelenia gola kontaktowego. Nasz bramkarz zachował się jednak naprawdę bardzo dobrze i odbił piłkę.
W 82. minucie Arsenić sfaulował Slisza, który znalazł się w sytuacji sam na sam i sędzia podyktował rzut karny. Niestety po wideoweryfikacji odwołał swoją decyzję, ponieważ dopatrzył się faulu Guldana we wcześniejszej fazie akcji. Do końca meczu nie działo się już nic ciekawego, nie pozwoliliśmy Jagiellonii na nawiązanie kontaktu i zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty. Brawa dla naszego zespołu!
W następnej kolejce zagramy na wyjeździe z Lechem Poznań. Spotkanie odbędzie się 4 maja o godzinie 18:00.
Zagłębie Lubin 2:0 Jagiellonia Białystok
Bohar (6’), Tuszyński (28’)
Zagłębie Lubin: Forenc – Tosik, Guldan, Oko, Balić – Slisz, Starzyński, Jagiełło (80’ Poręba), Pawłowski (73’ Pakulski), Bohar (87’ Szysz) – Tuszyński.
Jagiellonia Białystok: Kelemen – Kadlec, Arsenić, Mitrović, Bodvarsson – Kostal (63’ Wójcicki), Poletanović (46’ Kwiecień), Pospisil, Romanczuk, Guilherme – Imaz (77’ Klimala).
Żółte kartki: Arsenić.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: