W 12. kolejce PKO Ekstraklasy Zagłębie Lubin uległo 0:1 liderowi rozgrywek, Pogoni Szczecin. Jedynego gola w meczu zdobył w 6. minucie Adam Buksa, były gracz „Miedziowych”. Była to pierwsza porażka lubinian pod wodzą szkoleniowca Martina Seveli.
Mecz rozpoczął się bardzo źle dla naszej drużyny. Już w 6. minucie wynik otworzył Adam Buksa. Były gracz Zagłębia otrzymał podanie od Srdjana Spiridonovicia, bez zastanowienia uderzył w lewy róg bramki strzeżonej przez Dominika Hładuna i dał tym samym prowadzenie swojemu zespołowi. Wspomniany Spiridonović bardzo ładnie wypracował tego gola, mijając bezradnego Jakuba Tosika na lewej stronie pola karnego.
Cała pierwsza połowa jest dla drużyny z Lubina do zapomnienia. Pogoń lepiej operowała piłką, ich podania były dokładniejsze, co pozwalało na stwarzanie sytuacji podbramkowych. Warto wspomnieć choćby strzał głową Bartkowskiego, gdzie z problemami bronił „Hładi” lub dwie próby Spiridonovicia
W pierwszej połowie „Miedziowi” mieli tylko jedną groźną sytuację. W 12. minucie bardzo dobrze dośrodkowywał Sasa Balić, do główki wyskoczył Alan Czerwiński, ale jego uderzenie minęło bramkę dobrze dysponowanego w piątkowy wieczór Dante Stipicy.
W drugiej połowie graliśmy znacznie lepiej. W swoim stylu już w 46. minucie spróbował Sasa Zivec. Słoweniec przejął piłkę od rywali, zszedł do środka i uderzył po długim rogu, ale niestety futbolówka minęła słupek bramki.
W kolejnych minutach oba zespoły dość spokojnie budowały swoje akcje i nie przekładało się to na sytuacje podbramkowe. Bardzo aktywne Zagłębie było w ostatnich minutach - dużo dały wejścia na plac gry Łukasza Poręby i Asmira Suljicia.
Dzięki akcjom wspomnianych zawodników swoje szanse mieli Filipa Starzyński oraz Lubomir Guldan, ale tak jak w całym meczu, pod jego koniec szwankowała skuteczność i niestety do momentu jego zakończenia nie udało nam się zdobyć gola.
18 października 2019, 18:00 - Lubin (Stadion Zagłębia)