Zagłębie Lubin przegrało na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 0:2. Bramki dla gości zdobyli Kamil Drygas oraz Radosław Majewski. Zaraz po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa, na której głos zabrali obaj szkoleniowcy. Oto co powiedzieli tuż po zakończeniu spotkania.
Kosta Runjaic (Pogoń Szczecin): Myślę, że bardzo dobrze weszliśmy w ten mecz, byliśmy skoncentrowani i mieliśmy piłkę. Mieliśmy trochę szczęścia w sytuacji z rzutem karnym. Rzut karny to nie bramka i trzeba wpakować piłkę do siatki a nasze doświadczenia pokazują, że nie jest to proste. Pierwsza połowa zdecydowanie na naszą korzyść. W drugiej troszkę się to zmieniło. Ta bramka Majewskiego wyzwoliła w nas dodatkowe siły. Po tej bramce kontrolowaliśmy już przebieg meczu. Graliśmy bardzo mądrze. I tutaj pochwała dla całej drużyny bo zagraliśmy dobre spotkanie i zasłużyliśmy na wygraną. Nasza sytuacja nie jest jeszcze komfortowa. Mamy wiele kontuzji. Po pierwszej połowie Kamil Drygas miał problemy. Również Walukiewicz miał pewne kłopoty, ale chłopcy pokazali duży charakter. Bardzo poświęcali się dla drużyny, walczyli z całych sił. Wielki szacunek dla całej drużyny a szczególnie dla Drygasa i Walukiewicza. Można sobie wyobrazić, że radość w szatni jest wielka. Było to pierwsze zwycięstwo wyjazdowe. Teraz jest kilka dni dla drużyny na odsapnięcie. Mieliśmy trudny tydzień, częściowo udany. Na kolejny mecz na pewno wyjdziemy bojowo nastawieni. Wielkie podziękowania dla naszych kibiców, którzy dopingowali nas od pierwszej minuty. Podziękowania również od całej drużyny dla naszych fanów.
Bramki padły w odpowiednich momentach. Bardzo dobrze zagraliśmy jako kolektyw. Piłkarze wiedzieli co mieli robić. Po drugim golu w bardzo mądry sposób nie dopuszczaliśmy przeciwnika pod naszą bramkę. Wiedzieliśmy przed meczem, że Zagłębie to dobra ekipa. wiedzieliśmy, że jeżeli nie będziemy skoncentrowani to nie ułatwimy sobie zadania. Zmiany przeprowadziliśmy późno, bo drużyna stanowiła kolektyw. Obserwowaliśmy Buksę i Drygasa, którzy mieli swoje problemy. Czekaliśmy na znak od zawodników, jak długo mogą grać.
Mariusz Lewandowski (Zagłębie Lubin): Chcieliśmy bardzo wygrać, ale nam się nie udało. Widać było, że zawodnicy mają w głowach to co się działo w ostatnim czasie. Nie byli mentalnie gotowi do meczu. Szybki rzut karny troszeczkę pokrzyżował plany. Po przerwie to samo, szybko stracony gol. Nie udało nam się strzelić kontaktowego gola, aby dokonać tego co nam się udało w Gdańsku. Przegraliśmy, szkoda.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: