Okres przygotowawczy trwa w najlepsze. Wszystkie drużyny szlifują formę przed początkiem rozgrywek. Do 8 lutego pozostało już tylko nieco ponad 3 tygodnie. Tymczasem transferów do klubu jak nie było, tak nie ma. Jak donosi Przegląd Sportowy wszystko rozbija się o pieniądze płynące z KGHM.
W pierwszej kolejności pojawiła się informacja o zredukowaniu finansowania o 4 miliony złotych. Artykuł przeszedł bez większego echa. Wszystko wskazuje jednak, że taki scenariusz jest jak najbardziej możliwy. W dzisiejszym "Przeglądzie" czytamy, że prezes Mateusz Dróżdż będzie musiał walczyć o każdą złotówkę a cały proces może potrwać kilka dobrych tygodni. Chyba nie trzeba dodawać, że właśnie za te kilka tygodni okienko transferowe będzie zamknięte i zakontraktować będzie można jedynie zawodników bez klubu.
Wśród kibiców każdego klubu kultowe stało się twitterowe powiedzenie: "Gdzie są k**** transfery?!". Wszystko wskazuje na to, że w tym okienku będziemy musieli obejść się smakiem.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: