Nie było tajemnicą, że Zagłębie Lubin negocjowało ze Stalą Mielec warunki zatrudnienia trenera Artura Skowronka. Do zatrudnienia trenera jednak nie doszło, bo klub postawił na Martina Sevelę. Ku zaskoczeniu środowiska piłkarskiego w niedzielę Skowronek stracił pracę - niewykluczone, że wpływ miały na to nieudane negocjacje z Zagłębiem.
Sporo o sprawie niedoszłego zatrudnienia pisze portal 2x45.info - poniżej fragment i link do całości artykułu.
"Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, iż najbliżej pozyskania Skowronka byli Miedziowi. Rozmowy zdążyły wejść na bardzo zaawansowany poziom, jednak w związku z zamieszaniem jakie zapanowało w Lubinie, ostatecznie to Martin Sevela przejął zespół. Tę kandydaturę w ostatnich dniach kadencji przepchnął Mateusz Dróżdż, odwołany ze stanowiska chwilę później. Z kolei Michał Żewłakow ponoć dużo bardziej optował właśnie za wyjęciem trenera mielczan, jednak jak czas pokazał siła sprawcza dyrektora sportowego nie była wystarczająco duża."
Skowronek wyleciał z Mielca. Niby szok, choć patrząc szerzej nie dziwimy się Stali - Kliknij
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: