Do wielkiej sensacji mogło dojść we wtorek na obiektach AP KGHM Zagłębie. Rezerwy naszego klubu do 90 minuty meczu 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski prowadziły z I-ligową Miedzią Legnica 2:1, jednak gol Damiana Byrtka na 2:2 dał Miedzi dogrywkę i następnie rzuty karne. W serii jedenastek zdecydowanie lepsi okazali się być legniczanie. Drużynie rezerw gratulujemy dzielnej postawy i dziękujemy za walkę z bardziej doświadczonym rywalem.
Drużyna przyjezdna przed meczem była zdecydowanym faworytem tego spotkania. “Miedzianka” jest spadkowiczem z ekstraklasy, która na ten moment zajmuje 7 lokatę w 1 lidze na 10 rozegranych kolejek, a rezerwy prowadzone przez trenera Adama Buczka grają w rozgrywkach III ligi i zajmują przedostatnią 17 lokatę z dorobkiem tylko 5 punktów zdobytych przez 8 spotkań.
Miedź zaczęła to spotkanie lepiej. Do 5 minuty meczu byli pod naszą bramką dwa razy z czego raz po strzale Sabali piłka trafiła poprzeczkę. W 8 minucie pierwsza sytuacja Zagłębia od razu kończy się bramką. Bartosz Białek precyzyjnym strzałem przy słupku dał “Miedziowym” prowadzenie. Dosłownie minutę później znajdujemy się w polu karnym bramkarza Miedzi i znowu trafiamy do siatki. Adam Borkowski strzałem pod poprzeczkę podwyższył wynik meczu. Do 35 minuty spotkanie się uspokoiło. Raz po raz obie drużyny próbowały oddawać strzały na bramkę rywali, ale zazwyczaj były to niecelne uderzenia. Kwadrans przed zakończeniem pierwszej połowy groźnie było pod bramką Bieszczada. Bramkarz Zagłębia wyszedł z bramki i poprzez to w polu karnym zrobiło się duże zamieszanie. Akcja na szczęście skończyła się tylko rzutem rożnym. Zagłębie do gwizdka kończącego pierwszą część spotkania zostało zepchnięte do defensywy, a tam na posterunku zawsze znajdowała się nasza linia obrony.
Drugą połowę zaczynamy mocnym strzałem Chodyny z dystansu, gdzie bramkarz gości musiał popisać się dobrą interwencją. Chwilę po tym Miedź ruszyła pod naszą bramkę. Zrobiło się gorąco. Cała drużyna gospodarzy znalazła się we własnym polu karnym. Cztery podania głową piłkarzy Miedzi, piłka do Danielewicza, ale Zagłębie ratuje sytuacje. W 60 minucie meczu Kruk ujrzał czerwoną kartkę za zablokowanie strzału ręką. Jednakże po konsultacji z sędzią bocznym i technicznym - sędzia główny zmienia decyzję i anuluje czerwoną kartkę i rzut karny. 10 minut po tym incydencie skrzydłowy Miedzi dośrodkowuje do Sabali, ale “Miedziowi” wybijają na rzut rożny. Po kornerze piłka obija poprzeczkę. W 80 minucie fenomenalną obroną popisał się Bieszczad po dobrym uderzeniu z główki napastnika Miedzi. 3 minuty później pierwszą bramkę dla Miedzi Legnica zdobywa piłkarz wpuszczony z ławki - Antkowiak. W doliczonym czasie legniczanie cały czas parli do przodu. Dowodem tego jest słupek trafiony przez piłkarzy Miedzi, a sekundy przed zakończeniem meczu bramka wyrównująca strzelona przez Byrtka.
W pierwszej części dogrywki niewiele się działo. Około 15 minuty dogrywki Sabala strzelał nad spojeniem i to na tyle.
Na drugą część dogrywki Zagłębie wyszło bardziej naładowane. Już na początku Karol Żmijewski posłał bombę z rzutu wolnego, gdzie Hewelt przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Miedź próbowała nam zagrozić dwa razy z rzutów rożnych, ale na próbie w obu przypadkach się skończyło. W 117 minucie próbował z główki Lepczyński, ale piłka poleciała nad bramką. Minuta do końca dogrywki i akcja idzie w drugą stronę. Po główce Antkowiaka piłka odbiła się od poprzeczki. Przed nami seria rzutów karnych.
Rzuty karne zdecydowanie lepiej egzekwowali goście, którzy wykorzystali wszystkie jedenastki. W ekipie prowadzonej przez Adama Buczka nie trafili Kruk (obronił bramkarz), Żmijewski (trafił w poprzeczkę) oraz Chodyna (obronił bramkarz).
Okazja do małego rewanżu będzie miała już niedługo. W ramach Okręgowego Pucharu Polski Zagłębie II Lubin zagra z Miedzią II Legnica.
24 września 2019, 16:00 - Lubin (boczne boisko nr 4 Zagłębia)
Zagłębie II Lubin 2:2 pd. k. 1:3 Miedź Legnica
bramki: Białek 8, Borkowski 9 - Antkowiak 84, Byrtek 90
Zagłębie II: 1. Kacper Bieszczad - 7. Adam Borkowski (81, 14. Karol Żmijewski), 4. Damian Oko, 3. Kamil Kruk, 2. Kacper Lepczyński - 11. Jakub Sypek (46, 15. Kacper Chodyna), 6. Łukasz Soszyński, 10. Dominik Więcek, 8. Sebastian Mach (106, 13. Paweł Witsanko), 5. Michał Bogacz - 9. Bartosz Białek (59, 18. Błażej Czuban).
Miedź: 32. Mateusz Hewelt - 19. Grzegorz Bartczak, 5. Damian Byrtek, 25. Nemanja Mijušković, 17. Marcin Warcholak (65, 24. Hubert Antkowiak) - 70. Maciej Śliwa, 18. Roko Mišlov (46, 10. Jakub Łukowski), 14. Maciej Koziara, 9. Dawid Kort (100, 13. Adrian Purzycki), 11. Carlos Heredia (46, 7. Krzysztof Danielewicz) - 20. Valērijs Šabala.
żółte kartki: Sypek, Czuban - Mišlov, Bartczak.
sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław).
Adrian Małek