W sobotnim meczu LOTTO Ekstraklasy Zagłębie Lubin przegrało z Pogonią Szczecin 2:3. To było naprawdę szalone spotkanie, już w pierwszej części meczu kibice zobaczyli trzy rzuty karne. Trudno powiedzieć, że Pogoń była zespołem lepszym, ale spotkanie stało pod znakiem walki i wynik mógł się przechylić w każdą ze stron.
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego Zagłębie ogłosiło dwie świetne informacje. Umowę z naszym klubem przedłużyli Bartosz Slisz i Lubomir Guldan! Młody pomocnik związał się z „Miedziowymi” do 30 czerwca 2022 roku, natomiast Słowak podpisał nowy kontrakt do 30 czerwca 2020 roku.
Pierwszą okazję do wyjścia na prowadzenie stworzyliśmy sobie już w 5. minucie. Z woleja uderzał Filip Starzyński, ale piłka nieznacznie minęła bramkę. Minutę później Bursztyn musiał wyciągać futbolówkę z siatki! W pole karne mocno dośrodkował Pawłowski, golkiper Pogoni odbił piłkę przed siebie, a tam czekał Bohar, który dopełnił formalności i strzelił między nogami bramkarza rywali.
Niestety w 11. minucie nasz pomocnik zachował się fatalnie i sprokurował gola wyrównującego. Zamiast wybić piłkę, Słoweniec zagrał wzdłuż boiska wprost do stojącego przed polem karnym Kozulja. Zawodnik gości miał dużo czasu i miejsca na ustawienie sobie piłki i oddanie precyzyjnego strzału. Konrad Forenc zdołał dotknąć piłkę, ale nie dał sobie rady z mocnym uderzeniem przy słupku. Po kilku minutach w Lubinie znowu mieliśmy więc remis. W 15. minucie arbiter przyznał gościom rzut karny. Z lewej strony boiska dynamicznie w pole karne wbiegał jeden z piłkarzy Pogoni i jeden z naszych zawodników nie zdążył zabrać nogi. Do piłki podszedł Drygas, lecz jego strzał w środek kapitalnie obronił nogami Forenc. Niebywałe rzeczy działy się w sobotę w Lubinie. W 19. minucie to Zagłębie stanęło przed szansą zdobycia gola z rzutu karnego! Zagłębie wyprowadziło szybką kontrę, w której udział wziął Bartłomiej Pawłowski. Nasz skrzydłowy dobrze poradził sobie z obrońcami Pogoni i został sfaulowany tuż przed bramką. Do piłki podszedł oczywiście Starzyński, który całkowicie zmylił Bursztyna.
W 28. minucie doszło do kolejnej kontrowersji. Sytuacja dotyczyć miała przewinienia Kopacza na Kowalczyku. Po wideoweryfikacji sędzia Aluszyk zdecydował się na podyktowanie kolejnej, trzeciej już w meczu jedenastki. Tym razem do piłki podszedł Adam Buksa. Forenc wyczuł intencje strzelca, ale strzał okazał się zbyt mocny i napastnik Pogoni doprowadził do remisu. Emocje sięgały zenitu, na boisku również było bardzo gorąco. Co kilkadziesiąt sekund dochodziło do fauli, które kończyły się drobnymi przepychankami. Arbiter zupełnie nie mógł zapanować nad przebiegiem spotkania.
Trudno powiedzieć, która drużyna była lepsza w pierwszej części meczu. Gra była bardzo szarpana i widzieliśmy dużo agresywnej walki.
Na początku drugiej połowy początkowo Pogoń przejęła inicjatywę, ale szybko zyskaliśmy kontrolę nad środkiem pola. W 65. minucie niezły strzał z rzutu wolnego oddał Filip Starzyński, lecz trafił wprost w Bursztyna. W 77. minucie Pogoń wyszła na prowadzenie. Świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Kamil Drygas. Po jego uderzeniu z dwudziestego metra piłka wylądowała w samym okienku, Forenc był bez szans. Próbowaliśmy odpowiedzieć, najbliżej był Filip Jagiełło, który oddał strzał tuż zza szesnastki. Piłka poszybowała jednak pół metra nad poprzeczką. Piłkarze Pogoni grali na czas i kradli każdą cenną sekundę. Przez kilka ostatnich minut nasi piłkarze szturmowali bramkę Pogoni, ale nie udało nam się już doprowadzić do wyrównania.
Z całą pewnością nie zasłużyliśmy na przegraną, ale tym razem piłka pokazała swoje niesprawiedliwe oblicze. W meczu było mnóstwo walki, która zdominowała piłkarską jakość. Niestety często nad boiskowymi wydarzeniami nie umiał zapanować niedoświadczony sędzia.
W następnej kolejce zagramy na wyjeździe z Piastem Gliwice. Spotkanie odbędzie się już w najbliższy wtorek (23 kwietnia, 18:00).
Zagłębie Lubin 2:3 Pogoń Szczecin
Bohar (7’), Starzyński (20’) – Kozulj (11’), Buksa (31’), Drygas (77’)
Zagłębie Lubin: Forenc – Kopacz, Oko, Dąbrowski, Balić – Slisz, Jagiełło, Pawłowski, Bohar (73’Czerwiński), Starzyński – Tuszyński.
Pogoń Szczecin: Bursztyn – Bartkowski, Malec, Walukiewicz, Matynia (88’ Guarrotxena) – Stec, Drygas, Podstawski, Kozulj, Kowalczyk (68’ Hostikka) – Buksa (81’ Benyamina).
Żółte kartki: Kopacz – Stec.
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: