"– Mamy wytypowanych kandydatów. To solidni piłkarze z doświadczeniem z fazy grupowej europejskich pucharów, byliby wzmocnieniem pierwszego zespołu. Niestety ruchy transferowe są przyblokowane z powodu sporu z miastem – usłyszeliśmy w klubie.
Sprawa dotyczy podatku od nieruchomości. Zagłębie jako jeden z niewielu klubów w ekstraklasie jest właścicielem stadionu i z tego tytułu musi płacić podatek od nieruchomości. Rozbieżności dotyczą sposobu jego naliczania. Wiosną Naczelny Sąd Administracyjny rację przyznał miastu i nakazał klubowi zapłatę ponad 6 mln zł podatku za lata 2011–19.
Zagłębie uregulowało połowę tej kwoty. Niedawno miasto zaczęło wymagać spłaty pozostałej części, choć klub miał nadzieję, że uda się dojść do porozumienia. Proponował rozłożenie zaległości na raty lub umorzenie odsetek. W grę wchodziło też rozliczenie w postaci promocji miasta przez pierwszą drużynę. Magistrat pozostał głuchy na te argumenty i w ostatnim roku ani razu prezydent Robert Raczyński bądź jego przedstawiciele nie spotkali się z zarządem Zagłębia, choć klub kilkukrotnie o to występował."