Na inaugurację rozgrywek LOTTO Ekstraklasy Zagłębie Lubin wygrało w Warszawie z Legią 3:1 Dwie bramki dla Zagłębia zdobył Patryk Tuszyński a jednego gola dołożył Filip Starzyński. Dla gospodarzy trafił Hlousek.
Wszyscy zastanawiali się czego się spodziewać po Zagłębiu. "Miedziowi" jednak świetnie weszli w mecz i zaatakowali jako pierwsi. Efektem był gol już w 15 minucie meczu. Filip Starzyński posłał płaską piłkę w pole karne a Patryk Tuszyński okazał się najsprytniejszy i strzelił pierwszego gola dla Zagłębia w tym sezonie. Podopieczni Mariusza Lewandowskiego poszli za ciosem. W 21 minucie w polu karnym faulowany był Alan Czerwiński a rzut karny pewnie na bramkę zamienił Filip Starzyński. Około 30 minuty Zagłębie oddało inicjatywę. Legia zaczęła dominować i coraz częściej dochodziła do głosu. Za pierwszym razem się nam upiekło bo po analizie VAR sędzia nie uznał bramki. Chwilę później jednak Legia zdobyła prawidłowego gola. Do siatki trafił Adam Hlousek, któremu przy strzale pomógł rykoszet. Legia stworzyła jeszcze dwie świetne okazje. W sytuacji sam na sam z Hamalainenem świetnie obronił Hładun. Tuż przed przerwą naszego bramkarza wyręczył Daniel Dziwniel, który wybił piłkę z linii po strzale Cafu. Do przerwy to Zagłębie schodziło z prowadzeniem 2:1.
Drugą połowę Zagłębie rozpoczęło z jedną zmianą. Łukasza Janoszkę zmienił Bartosz Kopacz. Oznaczało to przejście na system gry z trzema środkowymi obrońcami. Pierwszą groźną akcję w tej części meczu przeprowadziło Zagłębie. Starzyński zagrał prostopadle do Pawłowskiego, ten popędził na bramkę Malarza, ale jego strzał odbił bramkarz Legii. W 63. Zagłębie miało rzut wolny z bocznego sektora boiska. Na bezpośredni strzał zdecydował się "Figo", jednak czujnie w bramce Legii zachował się Malarz i odbił ten strzał. Pierwsza groźna akcja Legii miała miejsce 5 minut później, ale strzał głową Jose Kante był niecelny. Błyskawicznie odpowiedziało Zagłębie. Starzyński prostopadle zagrał do Czerwińskiego, ten zagrał wzdłuż bramki, ale minimalnie spóźnił się Patryk Tuszyński i nie sięgnął piłki. W 74 minucie dał o sobie znać król strzelców poprzedniego sezonu - Carlitos, ale jego strzał trafił jedynie w boczną siatkę. Chwilę później doczekaliśmy się debiutu. Filipa Starzyńskiego (gol i asysta) zastąpił Vladislav Sirotov. Pod koniec meczu do głosu doszła Legia. Najpierw w świetnej okazji przestrzelił Hamalainen. Kilkadziesiąt później w bliźniaczej akcji przestrzelił Żyro. "Miedziowi" wyprowadzili jednak zabójczy cios. Prawą stroną popędził Sirotov i świetnie dograł do Tuszyńskiego. Ten klatką piersiową skierował piłkę do bramki Malarza i w tym momencie było już 3:1 dla Zagłębia! Do końca meczu wynik już się nie zmienił. Zagłębie wraca do Lubina z kompletem punktów!
Legia Warszawa 1:3 Zagłębie Lubin
Bramki: Adam Hlousek 37' - Patryk Tuszyński 15',88', Filip Starzyński (k.) 21'
Legia Warszawa: Malarz - Remy (46' Carlitos), Astiz (72' Antolić), Żyro - Vesović, Philips, Cafu, Szymański, Hlousek - Hamalainen, Radović (64' Jose Kante).
Zagłębie Lubin: Hładun - Czerwiński, Guldan, Dąbrowski, Dziwniel - Janoszka (46' Kopacz), Tosik, Jagiełło (64' Matuszczyk), Starzyński (75' Sirotov), Pawłowski - Tuszyński.
Żółte kartki: Vesović, Żyro - Dąbrowski
Zobacz także:
- Zagłębie lepsze od Miedzi w sparingu. Łyczko zapewnił zwycięstwo
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
źródło: