Adam Majewski (Stal Mielec)
- Tak to wyglądało, że rozpoczęliśmy świetnie mecz, zdobyliśmy gola i poczuliśmy, że będzie dziś lekko, łatwo i przyjemnie. Zagłębie wyrównało po pięknym strzale i miało inne sytuacje na podwyższenie prowadzenia po akcji dwóch na naszego bramkarza. Na szczęście pierwsza połowa się zakończyła i można powiedzieć, że zdarzył się cud, bo w końcu zagraliśmy na normalnym poziomie. Nie graliśmy nie wiadomo jak dobrze, ale zdobyliśmy dziś gole po stałych fragmentach gry, a wiedzieliśmy, że jest to bolączka Zagłębia. Chciałbym podziękować mojej drużynie za zaangażowanie i charakter, a kibicom za świetny doping.