Już w środę zawodnicy Zagłębia Lubin powrócą do treningów po kilku tygodniach przerwy i rozpoczną pracę, która ma zaprocentować wiosną.

reklama

Dokładnie 19 dni zawodnicy Zagłębia Lubin mieli na to, by naładować akumulatory przed zbliżającą się rundą wiosenną PKO Ekstraklasy. W porównaniu do wcześniejszych przerw w rozgrywkach ekstraklasy, nie jest to oszałamiająco długi czas. Gdy jednak popatrzymy na profile naszych zawodników w mediach społecznościowych, widać jak nad dłoni, że odpoczynek - przede wszystkim mentalny - był im potrzebny i w dobrych nastrojach będą trenować przed drugą częścią sezonu. A jak minęły piłkarzom same urlopy? Część zawodników wolny czas poświęciła na wypoczynek w ciepłych krajach, inna grupa zawodników spędzała urlopy w domowym zaciszu. Tych 19 dni na pewno nikt nie zmarnował.

Dobry wypoczynek na pewno się przyda, bo w najbliższych tygodniach Zagłębie Lubin czeka ciężka praca nad szlifowaniem formy na rundę wiosenną. „Miedziowi” do treningów wracają 8 stycznia i zaczną od badań i testów wydolnościowych. Następnie przez tydzień będą trenowali na własnych obiektach.

Od 17 do 31 stycznia zawodnicy Martina Ševeli będą przebywali na obozie przygotowawczym w tureckim Belek, w kompleksie Susesi Luxury Resort. Podczas dwóch tygodni w Turcji lubinianie rozegrają cztery mecze kontrolne.

20 stycznia - Dinamo Moskwa

Nasz pierwszy ligowy rywal swoje największe sukcesy osiągał jeszcze w czasach głębokiego komunizmu. Dinamo aż 11 razy zdobyło mistrzostwo Związku Radzieckiego, sześciokrotnie puchar ZSSR oraz jednokrotnie superpuchar. Oprócz tego Dinamo zdobył jednokrotnie Puchar Rosji - miało to miejsce w 1995 roku. Obecnie Dinamo Moskwa to 8. drużyna rosyjskiej Premier Ligi (najwyższy poziom w Rosji). Po 19 meczach zespół Dinama ma 24 punkty i na wiosnę będzie robił wszystko, by być jak najbliższej strefy pucharowej. Nie będzie to zadanie łatwe, bo 5. obecnie Lokomotiw Moskwa ma już w dorobku 35 oczek.

W zespole Dinama gra reprezentant Polski - Sebastian Szymański. Gdy jeszcze grał w Legii, zdarzyło mu się, że wpisał się na listę strzelców w meczach z naszą drużyną, więc trzeba liczyć na to, żeby w zimowej grze kontrolnej nie znalazł na nas sposobu, tak jak miało to miejsce wcześniej.

Na kogo będzie trzeba uważać? Na wspomnianego Szymańskiego, który mimo, że nie notuje rewelacyjnych liczb, to robi dużo wiatru oraz na Maximiliana Philippa. 25-latek, który został latem zakupiony przez Dinamo z Borussi Dortmund za 20 milionów euro, w obecnym sezonie ma na koncie sześć ligowych trafień.

23 stycznia - Universitatea Craiova (CS U Craiova)

Trzy dni po meczu z rosyjskim zespołem przyjdzie nam zmierzyć się z Universitatea Craiova - czterokrotnym mistrzem oraz siedmiokrotnym zdobywcą Pucharu Rumunii. Universitatea jest obecnie 4. zespołem rumuńskiej ekstraklasy oraz uczestnikiem eliminacji do Ligi Europy.

Na kogo wypada zwrócić uwagę? Na pewno na czołowego asystenta - Antoniego Iwanowa. 24-letni Bułgar w 15 meczach zdobył jedną bramkę i miał cztery asysty, ale jest dla rumuńskiej drużyny niezwykle cenny. Innym bardzo ciekawym zawodnikiem jest Alexandru Cicaldau. Licząc wszystkie rozgrywki rozegrał jesienią 22 mecze, w których zdobył 5 bramek i zanotował cztery asysty. W lidze jego dorobek to 15 meczów 3 gole i 3 asysty.

27 stycznia - MFK Karviná

W meczu z Karwiną „Miedziowych” czeka prawdopodobnie najłatwiejsza przeprawa ze wszystkich sparingów. Oczywiście to tylko teoria, ale fakty są takie, że MFK Karviná to zespół bez poważnych sukcesów, a obecnie zajmuje przedostatnią, 15. lokatę, w czeskiej Fortuna Lidze.

Najlepszym strzelcem MFK jest Michal Petran, jednak ma na koncie tylko trzy gole. Niewiele lepiej wygląda dorobek innych zawodników Karwiny, jeśli chodzi o asysty. 23-latek Adriel Ba Loua ma ich zaledwie cztery, mimo że gra na obu skrzydłach. Podczas meczu z MFK Karviná spotkamy kilku znanych zawodników z boisk ekstraklasy. Będą to Libor Hrdlicka (Ruch Chorzów), Martin Bukata (dawniej Piast Gliwice), czy David Guba (dawniej Bruk-Bet Termalica Nieciecza).

30 stycznia - PFC Beroje Stara Zagora

Na koniec obozu zagramy z PFC Beroje Stara Zagora - jednokrotnym mistrzem Bułgarii, dwukrotnym zdobywcą krajowego pucharu oraz jednokrotnym zdobywcą superpucharu. Po 20. kolejkach efbet Ligi Beroje ma w dorobku 28 punktów i raczej sezon się dla nich skończył, bo ma sporą przewagę nad strefą spadkową oraz sporą stratę do pierwszych czterech drużyn ligi: Łudogorca, Lewskiego Sofia, Łokomotiwu Płowdiw oraz CSKA Sofia.

Uważać musimy na kapitana-weterana - 39-letniego Martina Kamburowa, który w 18 meczach strzelił osiem bramek i zanotował jedną asystę. Drugi najlepszy strzelec to Ibrahima Conté  oraz (6 goli). Najlepszymi asystentami Beroje są: Pedro Eugénio oraz Aleksandar Wasilijew (obaj po 4 asysty). W drużynie bułgarskiej także mamy zawodnika z przeszłością w Polsce - jest nim Dušan Perniš (dawniej Pogoń Szczecin).

„Miedziowi” powrócą do Lubina 31 stycznia i na własnych obiektach będzie przygotowywało się do zaplanowanego na 9 lutego o godzinie 15:00 meczu ligowego z Piastem Gliwice.

Na pierwszym treningu zabraknie Asmira Suljicia oraz Macieja Dąbrowskiego, z którymi klub rozstał się jeszcze pod koniec 2019 roku. Niewykluczone, że zgodnie z zapowiedziami Martina Ševeli, na pierwszych zajęciach pojawią się młodzi piłkarze z AP KGHM Zagłębie.

Niewiadomą jest obecność Olafa Nowaka, którego wypożyczenie do Wisły Płock miało zostać skrócone.

źródło: Własne, transfermarkt.de

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (2)

reklama



08.01.2020 11:09
Jedziemy do Turcji, a tam śnieg pada.
07.01.2020 16:03
Ci Rumuni to mogliuby z nami z obozu wrócić :P

reklama