Przypomnijmy, że Alunderis w Zagłębiu występował przez niecałe cztery lata, a największym sukcesem Litwina w Lubinie było Mistrzostwo Polski zdobyte w sezonie 2006/07.
W rozmowie były obrońca „Miedziowych” zdradził chociażby, że o odejściu z Zagłębia zadecydowała dłuższa oferta kontraktu z Ukrainy, lecz gdyby sytuacja miała miejsce teraz Litwin nie zdecydowałby się na wyjazd z Lubina.
Ponadto Alunderis pochlebnie wypowiadał się o lubińskich fanach, a także okrzykach „Zabij Vidas, zabij!”, które zwykli oni skandować.
- Zagłębie nie zaoferowało Ci korzystnego przedłużenia umowy, później na Ukrainie dostałeś lepsze pieniądze, chociaż nie grałeś tam za dużo. Patrząc z perspektywy czasu, czy myślisz, że dobrze wybrałeś? Czy teraz wolałbyś grać więcej ale za mniejszą pensję, czy jednak decyzja o wyjeździe była słuszna?
- Klub zaoferował mi przedłużenie kontraktu o rok, ale na Ukrainie dostałem dobrą umowę na 3 lata. Grałem tylko pół roku, ponieważ przyszedł inny trener, a razem z nim jego gracze. Na Ukrainie trenerzy lubią tak robić. Jeżeli miałbym spojrzeć wstecz, to teraz zostałbym w Polsce, ale jak to się mówi – nie ma co żałować tego co człowiek wybrał, to znaczy że tak musiało być! Taki mój los, nawet zostałem żyć na Krymie.
- Chciałbyś coś przekazać fanom Zagłębia?
Chciałbym powiedzieć kibicom “Jesteście najbardziej lojalnymi, niesamowitymi fanami”, chciałbym życzyć wam abyście dalej byli oddani swojej ukochanej drużynie, kibicowali jej, walczyli za nią! Życzę wszystkim powodzenia, chrońcie siebie i swoich bliskich!
Serdecznie zapraszamy do lektury całego wywiadu, który przeczytacie TUTAJ.