mkszaglebie.pl

W swoim premierowym wywiadzie po powrocie do Zagłębia Lubin Piotr Burlikowski opowiedział nieco o kulisach powtórnego dołączenia do klubu, a także o roli, jaką w "Miedziowych" będzie sprawował.

- Ucieszyłem się, nie ma co ukrywać. Właściwie przez cały czas byłem w kontakcie z przedstawicielami Zagłębia, rozstawałem się z klubem w bardzo dobrych relacjach. Mój poprzedni pobyt w Lubinie to był czas wytężonej pracy, zakończony w pierwszym sezonie awansem do ekstraklasy, a w drugim brązowym medalem Mistrzostw Polski i zbudowaniem drużyny, która z dobrej strony pokazała się w europejskich pucharach. Dlatego zawsze śledziłem, to, co przez ten czas działo się w klubie. Będąc w Warszawie, mogę powiedzieć, że sercem byłem z Zagłębiem, dlatego też ten telefon na pewno był dla mnie miłym zaskoczeniem - powiedział Piotr Burlikowski na temat powrotu do klubu.

- Patrząc przez pryzmat pierwszych dni, dużo się nie zmieniło. Mogę powiedzieć, że sporo osób z tamtego okresu zostało. Część ludzi jest co prawda nowych, ale jestem jeszcze zbyt krótko, aby ocenić, jaka jest skala zmiany. Kilka rzeczy jest zrobionych zdecydowanie lepiej. Klub też ewoluował, co jest normalne i być może jest jeszcze trochę rzeczy do poprawy, ale jak wspomniałem, muszę tu jeszcze trochę pobyć, aby się lepiej wdrożyć - dodał były pracownik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

- Moja funkcja dzisiaj w Klubie dziś jest inna, niż w momencie, gdy byłem tutaj po raz pierwszy. Mój zakres obowiązków i kompetencji jest szerszy, ponieważ nadzoruję cały pion sportowy zarówno pierwszą drużynę jak i Akademię. Będę nadzorował więc pracę nie tylko Lubomira Guldana jako dyrektora sportowego, ale i również dyrektora akademii Adama Buczka. Chcę jasno podkreślić, przyszedłem tutaj, aby być wsparciem dla Lubo, który jest byłym piłkarzem Zagłębia. Z własnego doświadczenia wiem, jak trudno jest na początku tej dyrektorskiej drogi. W momencie, w którym przychodziłem do Klubu, od razu rozmawialiśmy na ten temat. Chcę więc doprecyzować i jasno powiedzieć, że chciałbym przede wszystkim pomóc Lubomirowi, który ma potencjał i umiejętności, żeby być bardzo dobrym dyrektorem sportowym. Chcę dzielić się z nim swoim doświadczeniem - powiedział również 51-latek.

- Największą satysfakcją dla mnie zawsze jest to, co udało mi się doświadczyć w czasie mojego ostatniego pobytu w Zagłębiu. Chciałbym powrócić do tamtej atmosfery, do tamtego entuzjazmu, który był zawsze z nami. Pierwsze co rzuca mi się w oczy, to właśnie brak tej pozytywnej energii wokół Klubu. Dlatego w tym procesie istotni są kibice, a konkretniej ich wsparcie, które taką atmosferę buduje. Bardzo na nich liczę. Ja mogę powiedzieć, że ze swojej strony zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby ta pozytywna energia i dobre czasy dla Zagłębia wróciły - zakończył nowy-stary pracownik "Miedziowych".

Cały wywiad dostępny jest tutaj - na oficjalnej stronie Zagłębia.

źródło: Własne, zaglebie.com

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz



KOMENTARZE (0)



Brak komentarzy!