mkszaglebie.pl

Mogliście już przeczytać zapowiedź sezonu piłkarek ręcznych MKS Zagłębia Lubin, tym razem Patryk Olszak zaprasza Was na tekst związany z drużyną męską.

reklama

Od lat już męska sekcja piłkarzy ręcznych w Lubinie walczy o inne cele niż żeński zespół prowadzony przez Bożenę Karkut. Nie jest to spowodowane bynajmniej małymi ambicjami zawodników, trenerów czy prezesa Kuleszy, a po prostu ciężkim zadaniem jakim jest pokonanie hegemonów polskiej ligi, czyli Orlen Wisły Płock oraz PGE Kielce (Do 30 czerwca PGE VIVE Kielce). Niemniej jednak walka o kolejne lokaty z roku na rok jest coraz ciekawsza i Zagłębie chce dołączyć do grona najlepszych. Zapraszam na zapowiedź sezonu piłkarzy ręcznych.

Zmiany 

Po sezonie było wiadome, że z klubem pożegna się trener Bartłomiej Jaszka, który ostatecznie wylądował w Kwidzynie, gdzie poprowadzi od nowego sezonu tamtejszy MMTS. Na stanowisku pierwszego trenera postawiono na dotychczasowego drugiego trenera, czyli Jarosława Hipnera. Drugim trenerem został Ihar Chabrou. Jeśli chodzi o zmiany na pozycjach boiskowych, to nie doszło do takiej rewolucji jak w przypadku żeńskiej drużyny. Utrzymano w zasadzie ten sam skład, który grał w poprzednim sezonie. Zespół opuściło dwóch zawodników. Paweł Dudkowski odszedł do NMC Górnika Zabrze, a Przemysław Mrozowicz zamienił Lubin na Tarnów; Mrozowicz spędził poprzednie pół roku na wypożyczeniu w 2. Bundeslidze. Do klubu przyszedł Kamil Netz z MMTS-u Kwidzyn oraz Miłosz Byczek i Andrzej Duszyński – obydwoje z SMS-u Zagłębia.

Znów zaskoczyć

W poprzednich rozgrywkach nasi piłkarze ręczni sprawili kilka niespodzianek. Wygrana z takimi zespołami jak Azoty Puławy, MMTS Kwidzyn czy z Gwardią Opole w Pucharze Polski są zawsze budujące, ale przede wszystkim trzeba odnotować zwycięstwa z odwiecznym rywalem – Chrobrym Głogów, z którym wygraliśmy pierwszy raz od sezonu 2015/2016 w hali w Głogowie. W tym sezonie skład w zasadzie się nie zmienił i na pewno chłopaki przez zgranie ze sobą będą silniejsi w nowych rozgrywkach. Na pewno trudnym zadaniem będzie utrzymanie atmosfery i szacunku na jaki zapracował sobie wśród zawodników Bartłomiej Jaszka, lecz i trener i zawodnicy to profesjonaliści i będą godnie reprezentować miedziowe barwy.

Wygląd ligi

Tak samo jak w przypadku żeńskiej Superligi, w sezonie 2020/21 nie dojdzie żaden nowy beniaminek, a ostatnia drużyna poprzedniego sezonu czyli Grupa Azoty Tarnów, utrzymała się w lidze. Czy jest to dobre dla ligi? Moim zdaniem nie, bo brakuje świeżości, a liga osłabia się w momencie stagnacji. Walka o mistrzostwo czy o utrzymanie generuje dodatkowe emocje, a wiedząc, że raczej i tak się nie spadnie z ligi nie wyzwala odpowiedniej motywacji. Jedyną zmianą będzie odejście od Play-off. Od nowego sezonu drużyny będą grały w systemie mecz i rewanż i po 26. kolejce nastąpi koronacja mistrzów Polski. Przyjęto model stosowany w niemieckiej Bundeslidze ze względów na wypadek, gdyby znów nastąpiła eskalacja koronawirusa.

Rzut oka na rywali 

Do najpoważniejszych zmian doszło w Kielcach. Mistrzowie Polski stracili głównego sponsora tytularnego. Spółka VIVE Group zrezygnowała ze sponsoringu ze względu na słabą sytuację firmy przez pandemię. Jednakże poszukiwania sponsora i zbiórka publiczna pozwoliły na zachowanie podstawowych zawodników, przez co kielczanie dalej są głównym faworytem do zwycięstwa w rozgrywkach, chociaż trzeba przyznać, że zmiany kadrowe w Orlenie Wiśle Płock również są ciekawe i kadrowo wyglądają mocniej niż przed rokiem i mogą realnie zagrozić PGE Kielce. Jeśli spojrzymy teraz do naszych lokalnych rywali z oddalonego o 35 km Głogowa, to możemy zobaczyć, że u nich również nie doszło do wielkich zmian. Odszedł Stanisław Makowiejew do Energii MKS Kalisz oraz Ievgen Buinenko a do klubu prowadzonego przez Witalija Nata przyszedł Anton Dereviankin. Ciekawy może być zespół Torusa Wybrzeża Gdańsk, który wzmocniony jest między innymi Mateuszem Jachlewskim, czyli wielokrotnym mistrzem polski w barwach do niedawna VIVE Kielce. Ciekawym przypadkiem niewątpliwie jest Energa Kalisz, która postanowiła, że skład w przyszłym sezonie będzie składał się wyłącznie z polskich szczypiornistów i tego się mocno trzyma. Odeszli zawodnicy, którzy nie posiadali polskich paszportów, a w ich miejsce ściągnięto polskich zawodników.

Frekwencja

Dlaczego zwracam na to uwagę? Podczas meczów męskiej drużyny występuje ten sam problem z frekwencją, z jakim borykają się włodarze piłkarskiego Zagłębia. W piłce ręcznej w Lubinie o wiele większą frekwencję można odnotować na meczach żeńskiej drużyny, co nie jest wielkim zaskoczeniem patrząc na to, że walka o złoto po prostu przyciąga ludzi na hale, a mecze z Lublinem potrafią przyciągać ponad 2 tysiące osób nawet w środku tygodnia, jednakże różnica w ilości osób na meczach męskiej a żeńskiej drużyny jest zatrważająca. Ludzie muszą zobaczyć, że pomimo że chłopakom ciężko będzie przerwać hegemonię kielecko-płocką, to jednak oddawane serducho na boisku jest warte obejrzenia tego na żywo, aniżeli w telewizji jeśli się trafi transmisja.

Warto pamiętać

W ramach ciekawostki dla tych, którzy nie wiedzą bądź nie pamiętają należy zwrócić uwagę, że męska sekcja piłki ręcznej w Lubinie posiada również tytuł mistrzów Polski zdobyty w 2007 roku, po niezapomnianych meczach z Wisłą Płock. I jesteśmy ostatnim mistrzem Polski, który był przed dominacją rozgrywek przez Wisłę Płock a później Vive Kielce. Warto o tym pamiętać, a Ci, którzy pamiętają mecze z płocczanami w ,,kurniku’’ mają na pewno gęsią skórkę na wspomnienia tamtych meczy i rzut Jaszki z połowy boiska a później rzuty karne.

Chłopaki mają ambicję, umiejętności i na pewno będą chcieli udowodnić, że siódme miejsce w poprzednich rozgrywkach nie były przypadkiem i chcą powtórzyć ten wynik, a najbardziej jeszcze bardziej go poprawić. Pierwszy mecz już w 1 kolejce w naszej hali, a przeciwnikiem drużyny prowadzonej przez Jarosława Hipnera będzie Energa MKS Kalisz.

Autor: Patryk Olszak

 

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (0)

reklama



Brak komentarzy!

reklama