mkszaglebie.pl

W 45. Derbach Dolnego Śląska miało być sporo emocji i - patrząc na wcześniejsze mecze - goli, ale niestety tego wszystkiego zabrakło. Po bezbarwnej grze z obu stron, spotkanie derbowe Śląska Wrocław z Zagłębiem Lubin zakończyło się remisem 0:0.

Trener Martin Sevela przed spotkaniem sporo mówił o tym, że dopiero w dniu meczu podejmie decyzję, czy ze Śląskiem zagrają Filip Starzyński, Karol Podliński czy nawet Patryk Szysz. Ostatecznie każdy z tych graczy znalazł się w wyjściowym zestawieniu. Nieco więcej niespodzianek było w zespole gospodarzy, a najbardziej widoczną było wystawienie na pozycji środkowego obrońcy Szymona Lewkota.

W pierwszych piętnastu minutach spotkania nie działo się zbyt wiele. Zagłębie Lubin próbowało grać długimi podaniami, z pominięciem drugiej linii, Śląsk Wrocław z kolei dość zgrabnie odgryzał się w kontrach, ale w zasadzie tylko do 25 metra, bo im bliżej było bramki, tym mniej pomysłu mieli nasi rywale. Pierwszy groźny strzał w tym meczu miał miejsce w 16. minucie. Wszystko zaczęło się od słabego strzału z rzutu wolnego Dino Stigleca, który zatrzymał się na murze. Do dobitki dobiegł Patryk Janasik, jednak na nasze szczęście mocny strzał byłego piłkarza Odry Opole minął bramkę Dominika Hładuna.

W 26. minucie meczu piłkę w środku pola stracił Jewgienij Baszkirow. Erik Exposito podał na lewą stronę do Stigleca, ten dośrodkował w pole karne, po czym do przewrotki złożył się Robert Pich. Na nasze szczęście był to strzał niecelny.

Do końca pierwszej części już nic konkretnego się nie działo i sędzia Mariusz Złotek zaprosił zawodników obu drużyn do szatni przy stanie 0:0.

Chyba każdy widz tego meczu spodziewał się, że druga połowa będzie lepsza, przyniesie więcej sytuacji podbramkowych i przede wszystkim gole. Niestety, gra obu drużyn nie poprawiła się znacząco.

Bardzo dobrą sytuację do otworzenia wyniku miał w 55. minucie Dejan Drazić. Serb otrzymał bardzo dobre podanie od Patryka Szysza, ale w idealnej sytuacji nie trafił w piłkę.

Około kwadransa później ponownie w roli dogrywającego był Szysz, tym razem znalazł przed polem karnym Filipa Starzyńskiego, ale doświadczony pomocnik uderzył minimalnie obok bramki. Chwilę później ponownie uderzał „Figo”, ale tym razem bez żadnego problemu strzał obronił Michał Szromnik.

W końcówce szczęścia strzałem z okolic szesnastki próbował Szysz, ale nie dość, że jego uderzenie było minimalnie niecelne, to w dodatku sędzia chwilę wcześniej przerwał grę.

Mecz ostatecznie zakończył się bezbramkowym remisem, który nikogo w tym przypadku nie krzywdzi. No, może poza kibicami, którzy spędzili piątkowy wieczór na oglądaniu takiego „widowiska”.

Po spotkaniu Sasa Balić otrzymał jeszcze drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę za protesty wobec sędziego.

Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 30-04-2021, 20:30
PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 28

(0:0)
(0:0)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (8)



02.05.2021 09:12
remis remis remis .. czy to oznacza wakacje na 2 ostatnie mecze ?? mam nadzieje ze nie !
01.05.2021 08:09
Jak sie chce wygrac mecz ,nie mozna liczyc na to ze sie bedzie mialo jedna sytuacje i sie wygra mecz. Takie myslenie jest zgubne. Nie wiem czy te czasy jeszcze wroca,ale kiedys caly sezon sie czekalo na derby ,to co dzisiaj ogladalismy to bylo cos w tylu chce ,ale sie boje...to nie byla wojna .... to byla gra taka by nikogo nie skrzywdzic .....tak miekkich derbow nie pamietam ....
30.04.2021 23:05
Poziom meczu słaby byl, raziła niedokładność, ale Zlotek tez się poziomem gwizdania dostosował.
30.04.2021 22:49
Mecz był do wygrania. No ale skoro pan Dejan zapomniał jak się wykańcza akcje to mamy tylko remis.
Malinowe nosy cienkie jak dupa węża.
Na plus dziś według mnie: Baszkirow, Szysz, Podlinski, Kruk i o dziwo dobry mecz Cronocostam. Minus to Drazic i Chodyna (to chyba najsłabszy jego mecz w tym sezonie)
Jeżeli prawdą jest to że Starzyński gra z naderwanymi wiązadłami to i tak dobrze wygląda koleś.
30.04.2021 22:39
Wyglądało to jak na ustawiony remis.bo nie mogę pojąć jak Starzyński,który był ostatnio w formie, w końcówce meczu wykonuje rzut rożny na aut a nie na głowę któregoś z zawodników????
30.04.2021 22:35
Derby na tragicznym poziomie, w 2 połowie malinowi kompletnie nic nie grali i przy większym zaangażowaniu mogliśmy zgarnąć 3 punkty. Starzyński tragiczne dzisiaj rozne, ale największe pretensje mam do Drazica. Koleś jest kompletnie bez formy i w większości przez niego mamy 4pkt mniej w tabeli licząc pudła z Piastem i slaskuem. Po sezonie niech wraca na Słowację bo po powrocie zagrał dobrze może jeden, dwa mecze
30.04.2021 22:33
Aż oczy bolą po obejrzeniu tego antyfubolu. Drażic totalny zjazd formy. Bramkarz to już pewnie nie nauczy się gry nogami. Dobry Szysz i Podliński w 2 połowie i to wszystko. Niestety słabiutko to wygląda.
30.04.2021 22:32
Zagralismy bardzo bojazliwie.
Drazic nie zasluzyl aby wykladac za niego taka kase.