Ten transfer wygląda co najmniej zastanawiająco, ponieważ Kalinowski nie bronił regularnie nawet na poziomie trzeciej ligi. Przez trzy lata zagrał 15 meczów, a w ostatniej rundzie tylko trzy i to właśnie w Sokole Sieniawa. Ciężko więc zakładać, że będzie to odpowiedni bramkarz do III-ligowych rezerw, a co dopiero do pierwszego zespołu, z którym właśnie przebywa na zgrupowaniu w Turcji.
- Bardzo się cieszę że podpisałem kontrakt z Zagłębiem Lubin. To dla mnie bardzo duże wyróżnienie. Będę miał możliwość pracować w jednym z najlepszych klubów w Polsce. Dodatkowo znam trenera Grzegorza Szamotulskiego i wiem, że przy nim rozwinę się jako bramkarz. Mam nadzieję, że pół roku to wystarczający okres żebym pokazał się z dobrej strony. Liczę na to, że przekonam trenerów do siebie i zostanę w Lubinie na dłużej. Pierwszy raz mam możliwość pracy z zespołem występującym w Ekstraklasie, więc emocje są duże. Na razie chcę się skupić na pracy podczas treningów, bo to jest dla mnie teraz najważniejsze - powiedział dla zaglebie.com Dominik Kalinowski, nowy bramkarz Zagłębia Lubin.
