- Dwa lata temu Zarząd Klubu zaproponował mi pracę w Zagłębiu Lubin na stanowisku Dyrektora Technicznego z naciskiem na Akademię i tę propozycję przyjąłem. To był ciekawy projekt, w którym tego oprócz tego, że mogłem myśleć razem z klubem o ogólnej polityce technicznej, otrzymałem również zadanie dalszego rozwoju Akademii w oparciu o holenderskie wzorce. Z perspektywy czasu uważam, że to była dobra decyzja zarówno dla mnie jak i Klubu. Udało się zrealizować postawione cele, ale także byliśmy w stanie kontynuować przyjęte wcześniej wzorce – powiedział Henny Lee.
- Jestem przekonany, że wkrótce w Lubinie będzie kolejna grupa najlepszych talentów, gotowa do gry na najwyższym poziomie. Ważne jest, aby teraz dobrze ich rozwinąć i dać szansę w pierwszej drużynie. Mam nadzieję, że w nadchodzących latach niektórzy z nich będą stanowić o sile Zagłębia Lubin - dodał Holender.
To drugi Holender, który w ostatnim czasie pożegnał się z akademią Zagłębia. Wcześniej odszedł Robin Pronk, który został dyrektorem akademii FC Utrecht.
