mkszaglebie.pl

Jak co roku ambicją naszych piłkarek ręcznych Zagłębia Lubin jest walka o złoto Mistrzostw Polski. Niestety tradycją w ostatnich latach jest przede wszystkim srebrny medal, który zdobywaliśmy przez ostatnie 4 sezony z rzędu.

reklama

W tym sezonie dokonano zmian, które dają wiarę by wierzyć, że to ten sezon. Zapraszam do zapowiedzi sezonu!

Mała rewolucja

Przed sezonem 2020/21, w składzie Metraco Zagłębia Lubin doszło do małej rewolucji kadrowej. Odeszły: Małgorzata Buklarewicz, Klaudia Pielesz, Zuzanna Ważna, Małgorzata Trawczyńska, Agata Wasiak i Marketa Hurychova oraz karierę zawodniczą zakończyła legenda naszego klubu - Agnieszka Jochymek. W zamian za nie przyszły m.in. 3 reprezentantki Polski, czyli: Joanna Drabik na pozycji obrotowej, Karolina Kochaniak - rozgrywająca i Patrycja Świerżewska - rozgrywająca. Skład uzupełniły dwie młode zawodniczki: Powracająca z wypożyczenia skrzydłowa Ada Kurdzielewicz i bramkarka z SMS-u Zagłębia – Katarzyna Drzemicka. Transfery przede wszystkim Drabik i Kochaniak wywołały niemałe zaskoczenie wśród kibiców z Lublina, którzy nie kryli swoich pretensji wobec nich; spowodowane było to tym, że Drabik grała w Lublinie przed odejściem do węgierskiego Siofok i deklarowała powrót na Lubelszczyznę po przygodzie zagranicą, a Kochaniak odeszła do Lublina bezpośrednio z MKS-u.

Wdrapać się na tron – czyli do X razy sztuka

Trzeba powiedzieć wprost, że patrząc na sezony od 2011 roku, czyli od czasu pierwszego i jak dotąd ostatniego mistrzostwa Polski zdobytego przez zawodniczki Bożeny Karkut, to srebrne medale są wręcz przyspawane do nas. Nie satysfakcjonuje to kibiców lubińskiego szczypiorniaka, którzy chcą w końcu zobaczyć złote medale na szyjach zawodniczek. Dodatkową motywacją może być niewątpliwie to, że ostatnia kolejka odbędzie się na hali Globus w Lublinie. Gdzie będzie lepsza okazja do zdobycia upragnionego złota jak nie w hali największych rywalek? Wracając do historii. Najbliżej złota nasze szczypiornistki były w 2017 roku. Ten sezon był idealną okazją do zdobycia mistrza, ponieważ rywalki z Lublina grały beznadziejny sezon, ale pech chciał, że sezon konia miały zawodniczki Vistalu Gdynia (nieistniejący już klub – od sezonu 2019/20 reaktywowany pod nazwą SPR Gdynia), które ostatecznie zdobyły mistrzostwo po bezpośrednim starciu z naszymi zawodniczkami na hali w Gdyni. Na pewno kilkukrotne zdobyte trofeum Pucharu Polski w ostatnich latach, nie zadowala ambicji kibiców z Lubina i patrząc na skład na nadchodzący sezon można wierzyć, że to będzie ten sezon.

Bożena Karkut – 20 lat wzlotów i upadków 

Co by nie mówiono o Pani Bożenie Karkut, to trzeba jej oddać to ile zrobiła dla szczypiorniaka w Lubinie. Złoto w 2011 roku, kilkanaście srebrnych i brązowych medali, kilkukrotne zdobycie trofeum za Puchar Polski, czy sukcesy na arenie międzynarodowej z początkowych lat trenowania zawodniczek Zagłębia, to dobry obraz tego, jak dużo zrobiła trenerka dla tego klubu. Wielu kibiców zarzuca jej mnóstwo srebrnych medali a tylko jedno złoto, sugerując, że tylko odejście jej z klubu pozwoli na powiew świeżości i szanse na złoto. Rozumiem frustrację, ale trzeba pamiętać, że bardzo często w trakcie sezonów graliśmy w okrojonych składach przez kontuzje oraz po prostu brakowało szczęścia. Jeśli chodzi o nadchodzące rozgrywki, to czas i życie zweryfikują obecny skład oraz trenerkę.

Ukąsić Lublin

W tym sezonie na papierze możemy pochwalić się mocniejszą kadrą niż aktualne mistrzynie Polski. W szeregach drużyny z Lubelszczyzny doszło do większej rewolucji kadrowej niż u nas. Przede wszystkim, ku zaskoczeniu niejednego kibica, wymieniono trenera Roberta Lisa na byłego selekcjonera żeńskiej kadry – Kima Rasmussena. Jednakże, patrząc na wzmocnienia zespołu z Koziego Grodu względem potencjału prezentowanego przez odchodzące zawodniczki, to zaryzykuję stwierdzenie, że Lublin jest słabszy niż przed rokiem i są do ogrania. Drużynę opusciły takie zawodniczki jak Sylwia Matuszczyk, Gabriela Besen, Mia Moldrup czy Aneta Łabuda. W zamian postawiono na zaciąg przede wszystkim Bałkański. Skład uzupełniają Magdalena Balsam, Paulina Wdowiak oraz Brazylijka Jaqueline Anastácio, dla której klub ze stolicy Lubelszczyzny będzie 12 pracodawcą. 

Rezygnacja z europejskich pucharów 

Ostatnio doszła informacja, że Metraco Zagłębie nie wystartuje w Lidze Europejskiej (do tamtego sezonu jeszcze Puchar EHF). Co różni piłkarskie europejskie puchary od tych z ręcznej? A no, że w piłkarskiej jest to przede wszystkim zysk, nie tylko z biletów, ale także sama gra w Europie wiąże się z dopływem gotówki do klubowej kasy. Natomiast w piłce ręcznej dochód w zasadzie nie istnieje, a kluby więcej muszą ładować pieniędzy w organizację meczów, przeloty, sędziów itp., niż mają realnego zysku. Dlatego w europejskich pucharach np. jest często stosowana praktyka, by mecz i rewanż odbywał się w tym samym miejscu. Decyzję o rezygnacji z pucharów zadeklarowały takie zespoły jak: Górnik Zabrze i Gwardia Opole wśród mężczyzn czy KPR Gminy Kobierzyce wśród kobiet.

Lublin Lublinem.. ale kto jeszcze będzie groźny?

Liga pomimo 8 zespołów posiada kilka mocnych drużyn. Po za wałkowanymi wcześniej zespołami Metraco Zagłębia i MKS-u Lublin, to należy wymienić w gronie drużyn walczących o medale KPR Gminy Kobierzyce i Eurobud JKS Jarosław. Ekipa Edyty Majdzińskiej z małej miejscowości pod Wrocławiem zdobyła w poprzednim sezonie historyczny dla siebie brązowy medal, a kadra wzmocniona przez Buklarewicz i Ważną pozwala im mieć ambicję na minimum powtórzenie wyniku. Drugim czarnym koniem może okazać się beniaminek poprzedniego sezonu Superligi kobiet, czyli klub z Podkarpacia. Straciły najlepszą strzelczynie – Magdalenę Balsam, która odeszła do mistrzyń Polski, lecz zostały wzmocnione między innymi Sylwią Matuszczyk i Valentina Nestsiaruk, które powędrowały w drugą stronę.

Podsumowując, mamy skład na złoto, teraz trzeba po prostu wierzyć w ten projekt i trzymać kciuki za dziewczyny, że po 10 latach złote medale i puchar wrócą do Lubina. Na ten moment wiemy, że na hale będzie mogło wejść ponad 1800 osób. Pierwszy mecz w hali lubińskiego RCS-u odbędzie się 19/20 września, a na start los przydzielił nam derbowe spotkanie z brązowymi medalistkami poprzedniego sezonu PGNiG Superligi Kobiet – KPR Gminy Kobierzyce. Trzymamy kciuki za sukces!

Autor: Patryk Olszak

 

 

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (0)

reklama



Brak komentarzy!

reklama