Dominik Kalinowski trafił do Zagłębia Lubin półtora roku temu z 3-ligowego Sokoła Sieniawa, meldując się od razu w Turcji na obozie z pierwszym zespołem. Jak się można spodziewać, przez te półtora roku bramkarz nie zdołał zadebiutować w barwach pierwszej drużyny, trenował z nią sporadycznie i grał jedynie w rezerwach. Grał, to i tak za duże słowo, bo przez półtora roku wystąpił w zawrotnej liczbie 8 meczów, w których puścił 7 goli i zaliczył 3 czyste konta.
Nowy klub Kalinowskiego jest aktualnie na 12. pozycji w II grupie III ligi.