mkszaglebie.pl

Chciałoby się powiedzieć: W KOŃCU! Zagłębie po serii sześciu meczów bez wygranej punktuje za trzy. Po bardzo wyrównanym meczu, dzięki zabójczej końcówce spotkania, to lubinianie wywieźli z trudnego terenu trzy punkty, jakże ważne dla układu tabeli.

Początek spotkania to szybkie wyjście na prowadzenie 3:1 piłkarzy ręcznych Zagłębia, którzy chwile później złapali małą blokadę, która doprowadziła pierw do wyniku 3:5 a później 5:8. Był to jasny sygnał do zmian w grze Zagłębia, które przebudziło się i do końca pierwszej części gry za sprawą przede wszystkim Romana Chychykalo nadrabiało wynik, dzięki czemu pierwsza połowa zakończyła się tylko jednobramkową stratą, schodząc przy wyniku 11:12 dla Pogoni.

Druga część spotkania była dalej grą otwartą, chociaż to szczecinianie potrafili znów odskoczyć Miedziowym na cztery bramki i w 43 minucie spotkania było 16:20. Wtedy siły ofensywne Zagłębia pokazały swoją moc, zdobywając kilka bramek z kolei, a przy dobrej obronie udało się nadrobić wynik na 22:23. Była 50 minuta spotkania, która jak się później okazało była początkiem decydującego fragmentu spotkania. Zagłębie zdobyło wtedy 6 bramek z rzędu, samym nie tracąc żadnej, dzięki czemu mieliśmy idealną sytuację do dojechania z tym wynikiem do końca meczu. Pomimo ambitnej postawy Pogoni w końcówce, to Zagłębie wywozi ze Szczecina trzy punkty i wskakuje na 9 pozycje w tabeli przed Chrobrego Głogów i Stal Mielec.

Mateusz Bysiak: - Był to ciężki mecz na ciężkim terenie. Konsekwentna gra w obronie pozwoliła nam w końcówce odjechać gospodarzą na 5-bramkowe prowadzenie, a konsekwentna gra do końcowego gwizdka pozwoliła na wygranie całego spotkania. Cieszymy się ze zwycięstwa, ponieważ doda ono nam wiatru w żagle, a od jutra szykujemy się na kolejny mecz w Tarnowie.

Marcin Schodowski: - Dzisiejszy mecz był dla nas bardzo trudny i wyrównany. W pierwszych minutach bardzo dobrze graliśmy w obronie i udało się wyjść na 3-bramkowe prowadzenie. Niestety potem przyszła niemoc rzutowa i zespół ze Szczecina zaczął kontrolować spotkanie, wychodząc na kilkubramkowe prowadzenie, które udało się zmniejszyć tuż przed przerwą do jednej bramki. Druga połowa rozpoczęła się zupełnie nie po naszej myśli, bo Szczecin wyszedł w 42. minucie na czterobramkowe prowadzenie. Później nastąpiła zupełna przemiana naszego zespołu. Zagraliśmy super w defensywie, dzięki temu mogliśmy zdobyć kilka łatwych bramek z szybkiego ataku i to nasz zespół wysunął się na pięć bramek przewagi. Końcówka spotkania była bardzo emocjonująca, ale udało nam się uniknąć rzutów karnych i zdobyliśmy bardzo ważne trzy punkty

Stanisław Gębala: - Wiedzieliśmy, że Szczecin to bardzo trudny teren, dlatego jechaliśmy tam podwójnie zmotywowani. Mecz był niezwykle ciężki, ale wygraliśmy i wracamy z trzema punktami, niezwykle ważnymi trzema punktami.

Pogoń Szczecin – MKS Zagłębie Lubin 30:32 (11:12)

Pogoń 

Terekhov, Gawryś – Fedeńczak 7, Rybski 7, Biernacki 6, Krysiak 3, Zaremba 2, Gierak 2, Bosy 1, Wrzesiński 1, Matusiak 1, Wąsowski, Telenga, Krupa, Krok.

Zagłębie 

Schodowski, Bartosik, Wiącek – Drobiecki 7, Marciniak 7, Chychykalo 5, Pawlaczyk 4, Bogacz 3, Bysiak 1, Gębala 2, Kupiec 3, Pietruszko, Duszyński, Adamski, Stankiewicz.

SKRÓT MECZU ->>>

Cytaty za zaglebie.lubin.pl.

Autor: Patryk Olszak

 

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

KOMENTARZE (0)



Brak komentarzy!