Korona Kielce przez długi czas była jednym z największych rozczarowań w PKO Ekstraklasie. Zawodnicy z Kielc przegrywali i remisowali wszystko jak leci i byli skazani niemal przez wszystkich na spadek do Fortuna 1. Ligi. Sytuację kielczan odmienił jednak trener Maciej Bartoszek. Po ponownym objęciu Korony przez tego szkoleniowca „Złocisto-krwiści” poprawili grę i w trzech meczach zanotowali dwa zwycięstwa i jedną porażkę. Obecnie Korona Kielce zajmuje 14. miejsce w tabeli z 29 punktami na koncie (dwa punkty straty do bezpiecznego miejsca), a jej bilans to 8 zwycięstw, 5 remisów i aż 15 porażek. Korona ma cały czas szanse na utrzymanie w ekstraklasie.
Zagłębie Lubin po remisie 3:3 z Lechem Poznań jest w tabeli PKO Ekstraklasy 10. i ma w dorobku 37 oczek. Bilans naszej drużyny to 10 wygranych 7 remisów i 11 porażek. W tabeli panuje spory ścisk, bowiem mamy identyczną liczbę punktów jak 11. Górnik Zabrze i 12. Wisła Płock. Zagłębie patrzy jeszcze w górę tabeli, bowiem do 9. Rakowa mamy jeden punkt straty, a do 8. Jagiellonii Białystok tracimy cztery.
Aby myśleć o awansie musimy wygrać dwa najbliższe spotkania (z Koroną i Rakowem) oraz liczyć na szczęśliwy układ wyników w innych spotkań. Jeśli dziś przegramy lub zremisujemy, a Jagiellonia nie przegra, stracimy matematyczne szanse na awans do górnej ósemki.
Jak było w pierwszym meczu z Koroną? W rundzie jesiennej przegraliśmy w Kielcach 0:1 po golu byłego zawodnika "Miedziowych" - Michala Papadopulosa. Było to jedno z pierwszych słabszych występów „Miedziowych” pod wodzą Martina Ševeli. Więcej o historii pojedynków możecie przeczytać w newsie Karola – tutaj.
Sytuacja kadrowa Zagłębia jest niezła. Zabraknie prawdopodobnie Damiana Oko, który od dwóch spotkań narzeka na problemy z łydką, poza tym wszyscy zawodnicy powinni być do dyspozycji trenera. Nikt nie pauzuje u nas za kartki, jednak jest wielu zagrożonych. Jeśli Saša Balić, Jakub Tosik, Jewgienij Baszkirow, Alan Czerwiński lub Filip Starzyński w meczu z Koroną Kielce dostaną żółtą kartkę, będą musieli pauzować w kolejnym meczu.
W Koronie Kielce zabraknie na pewno Ognjena Gnjaticia, nie wiadomo co z Erikiem Pacindą. Poza tym wszyscy gracze Korony powinni być gotowi na potyczkę z Zagłębiem.
Awans do górnej ósemki PKO Ekstraklasy jest już misją bardzo trudną, jednak dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Liczymy zatem, że zawodnicy nie odpuszczą i zawalczą o zwycięstwo z Koroną – łatwo na pewno nie będzie, bo kielczanie nie przegrali u nas już od 2016 roku.
DO BOJU ZAGŁĘBIE!