Jakub Wójcicki urodził się 9 lipca 1988 roku w Warszawie. Jest wychowankiem Znicza Pruszków, jednak w tym zespole występował jedynie w juniorach. Jego następne kluby w karierze to Anprel Nowa Wieś, Piast Piastów oraz GLKS Nadarzyn. To właśnie w Nadarzynie wypatrzył go wówczas II-ligowy Zawisza Bydgoszcz. W Bydgoszczy Wójcicki spędził pięć lat i zdobył Puchar Polski (wygrana w karnych z Zagłębiem Lubin) oraz Superpuchar Polski. Następnym przystankiem w karierze Wójcickiego była Cracovia, to właśnie w tym zespole częściej zaczął grać na pozycji prawego obrońcy i wyrósł na solidnego ligowca. W zespole z Krakowa występował przez dwa i pół roku, po czym w przerwie zimowej sezonu 2017/2018 przeszedł do Jagiellonii Białystok, w której gra po dziś dzień.
Kontrakt 32-latka wygasa z końcem czerwca tego roku. Do Zagłębia Lubin ma się przenieść na zasadzie wolnego transferu.
Ogólny bilans Jakuba Wójcickiego, to 204 mecze w ekstraklasie, 7 bramek i 28 asyst oraz 59 meczów w I lidze, w których zdobył 11 bramek i 13 asyst. W obecnym sezonie Jakub Wójcicki zagrał w 20 meczach PKO Ekstraklasy (1 asysta).
Piłkarsko Wójcicki najlepsze lata ma już za sobą i choć nie jest to piłkarz o słabych umiejętnościach, należy zadać sobie pytanie, czy akurat w tym kierunku powinny zmierzać transfery Zagłębia Lubin. Na niekorzyść Wójcickiego może działać także to, że kilka lat temu, podczas konfliktu w Zawiszy Bydgoszcz na linii zaprzyjaźnieni z nami kibice-Radosław Osuch, wstawił się za właścicielem klubu z Bydgoszczy.
Jeśli dojdzie do transferu Jakuba Wójcickiego, będzie się zapewne musiał zmierzyć z pytaniami o pewien podpis. #TransferyZagłębia pic.twitter.com/Y4wBA2ueMS
— mkszaglebie.pl ⚒ (@mkszaglebiepl) May 3, 2020
A Wy co myślicie o tej przymiarce transferowej?
