Kibice polskiej reprezentacji w ogólnym rozrachunku nie mieli zbyt wielu powodów do radości po zakończonym zgrupowaniu. Inaczej jest z kibicami z Lubina, którzy po dziewięciu latach doczekali się debiutu piłkarza Zagłębia w seniorskiej kadrze. Marcel Reguła, bo o nim mowa, poza meczem z Rumunią dostał także swoją szansę z Bośnią i Hercegowiną. Mając na uwadze, że Marcel ma tylko 19 lat jest to ogromne wyróżnienie i należą mu się za to gratulacje.
Pogratulować warto Filipowi Kocabie, który wraz z zespołem U-21 rzutem na taśmę, ale wywalczyli bezpośredni awans na Euro 2027, które odbędzie się w Albanii i Serbii. Nie można także zapomnieć o Igorze Orlikowskim oraz Kamilu Nowogońskim, którzy w barwach Biało-Czerwonych zanotowali świetne wyniki w rozgrywkach Elite League U20. Na ten moment rozegrali dwa mecze i odnotowali dwa zwycięstwa i zajmują drugie miejsce w sześciu drużynowej grupie. Tuż nad nimi są rówieśnicy z Anglii, którzy zagrali o jedno spotkanie więcej. Dla równowagi przypomnijmy sobie pokrótce blamaż 0:2 z Wisłą Płock.
Lubinianie po raz kolejny pokazali, że najgorsze co może ich spotkać to dominacja nad rywalem. Na papierze wychodzi, że podopieczni Leszka Ojrzyńskiego byli lepsi od gości pod każdym aspektem. Należy przy tym zadać pytanie co z tego jeżeli brak skuteczności i kreatywności kłuje w oczy? Płocczanie perfekcyjnie wyczuli swój moment, zadając dwa ciosy, które starczyły z lekką zaliczką do ustanowienia wyniku. Może i większa aktywność Zagłębia na boisku to dobry omen na przyszłość, a może rzeczywiście takie granie nie pasuje do budowanej strategii zespołu
Strzały: Zagłębie Lubin 15 - Wisła Płock 9
Strzały celne: Zagłębie Lubin 6 - Wisła Płock 5
Okazje: Zagłębie Lubin 2 - Wisła Płock 2
Posiadanie piłki: Zagłębie Lubin 54% - Wisła Płock 46%
Podania: Zagłębie Lubin 436 - Wisła Płock 388
Źródło Flashscore
Zaglądając do tabeli Zagłębie wciąż posiada sporą zaliczkę nad strefą spadkową. Zbliżający się mecz powinien albo przy zwycięstwie ustabilizować pozycję klubu w górnej części stawki, a przy porażce, bądź nawet remisie w jej środku. Wyniki na wyjazdach Zagłębia póki co nie są o tyle tragiczne, bo przegrali tylko z Legią Warszawa. Z drugiej strony wygrali też tylko raz z koszmarnie dysponowanym Rakowem Częstochowa – pozostałe dwa mecze zakończyły się remisami.
Pisaliśmy, że w starciu z Wisłą Płock Zagłębie jest faworytem i zaglądając na lokatę Cracovii trzeba tę tezę powtórzyć. „Pasy” po solidnym początku zaliczyli koszmarną serię czterech porażek z rzędu i na ten moment tracą tylko dwa punkty do strefy spadkowej. Kondycji drużyny nie poprawiają zawirowania na szczeblu właścicielskim, które z tygodnia na tydzień coraz mocniej zaskakują media. W zeszłym sezonie starcia obu ekip nie porwały tłumów i zakończyły się bezbarwnymi, bezbramkowymi remisami.
Z doniesień medialnych nie wynika ażeby jakikolwiek z zawodników miał pauzować z powodu urazów. Natomiast dwóch zawodników Cracovii - Mateusz Klich oraz Dominik Baumgartner muszą uważać na potencjalne zawieszenie za kartki, ponieważ mają już uzbierane trzy żółte kartoniki.
Rozjemcą starcia będzie Tomasz Marciniak, u którego boku staną Dawid Golis i Filip Sierant. Dla brata drugiego arbitra Ekstraklasy, Szymona Marciniaka, będzie to pierwszy mecz z udziałem obu zespołów. Przypominamy o zabawie #TyperMKS, a swoje predykcje możecie przesyłać do jutra, godziny 13:45.
