mkszaglebie.pl

Zagłębie Lubin uległo 1:2 Arce Gdynia w 19. kolejce PKO Ekstraklasy. "Miedziowi" zaprezentowali się w Gdyni z bardzo złej strony i tylko losowi mogą dziękować, że gospodarze zdołali naszej drużynie wbić tylko dwie bramki.

Przed meczem zdecydowanym faworytem było Zagłębie Lubin. Nie dziwiło to w ogóle, ponieważ "Miedziowi" znajdowali się wyżej w tabeli, strzelili w lidze dwa razy więcej bramek, a w swoim składzie posiadają piłkarzy wyższej jakości.

Jak wiadomo, to co przed meczem, a to co na boisku, to dwie różne sprawy. Tak było w piątkowy wieczór, gdzie zielona murawa zweryfikowała wszystko i obnażyła braki naszego zespołu.

Od początku meczu było widać, że Arka Gdynia była bardzo dobrze dysponowana i znacznie lepiej nastawiona do potyczki. Gospodarze walczyli, byli aktywni i dość szybko zepchnęli naszą drużynę do obrony.

Gol na 1:0 padł już w 12. minucie spotkania. Adam Deja podał piłkę do Macieja Jankowskiego, ten prostopadle, między obrońców, zagrał w kierunku Mateusza Młyńskiego, a ten bez najmniejszych problemów pokonał Konrada Forenca. W tej sytuacji bardzo źle zachowała się obrona naszej drużyny, bowiem gol był efektem złego ustawienia stoperów oraz Damiana Oko.

Dość szybko wyrównaliśmy, bo już w 22. minucie spotkania, jednak ciężko stwierdzić, że gol dla "Miedziowych" był zasłużony. Padł w dość dziwnych okolicznościach, bo w 17. minucie, po faulu Lubomira Guldana, sędzia Łukasz Szczech długo analizował sytuację Bartosza Białka, Adama Dei i Adama Marciniaka w polu karnym Arki. Ostatecznie sędzia dopatrzył się przewinienia na naszym młodzieżowcu, podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Filip Starzyński. W sytuacji poprzedzającej rzut karny Lubomir Guldan dopuścił się faul, o którym wspomnieliśmy i otrzymał za niego żółtą kartkę. W związku z podyktowaniem rzutu karnego po analizie VAR, kartka dla kapitana nie będzie się wliczała do rejestru i będzie mógł on zagrać w meczu z Legią.

Przed samą przerwą z kontrą wyszło Zagłębie. Filip Starzyński wbiegł w pole karne, sprytnie uderzył w długi róg bramki Pavelsa Steinborsa, ale futbolówka zatrzymała się tylko na słupku. Do przerwy był więc remis 1:1, ale z wyraźnym wskazaniem na Arkę.

Wszyscy w Lubinie liczyli, że po przerwie ujrzymy dużo lepsze Zagłębie niż to z pierwszych 45 minut. Niestety, ale się nie doczekaliśmy. W drugiej połowie gra naszej drużyny była niemrawa, popełnialiśmy mnóstwo niewymuszonych błędów i sami zapraszaliśmy gospodarzy pod własne pole karne.

W drugiej części gry praktycznie nie mieliśmy nic do powiedzenia. Arka stwarzała sobie sytuacje, a bliski strzelenia gola był nawet Fabian Serrarens, który w tym sezonie nie oddał nawet celnego strzału na bramkę rywali.

Drugiego gola w meczu gospodarze zdobyli w 75. minucie. Tym razem Młyński bez problemów poradził sobie z Damianem Oko, podał wzdłuż pola bramkowego, a akcję sfinalizował Maciej Jankowski. Bramka "Jankesa", podobnie jak przed rokiem w Gdyni, przypieczętowała los Zagłębia.

W 87. minucie spotkania Damian Oko bezmyślnie sfaulował rywala, za co obejrzał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji, po czerwonej kartce, musiał opuścić boisko. 

Ostatni wyjazd w 2019 roku zakończyliśmy więc porażką, którą ponieśliśmy w dodatku w bardzo wstydliwym stylu. Przed Martinem Sevelą dużo pracy, bo zmiany na mecz z Legią Warszawa są nieuniknione. Będzie to jednak nasze pobożne życzenie, bo patrząc na to, co działo się w ostatnich meczach, trener zmieni zapewne tylko wykluczonego Oko...

Arka Gdynia - Zagłębie Lubin

Stadion Miejski 13-12-2019, 18:00
PKO Ekstraklasa, Kolejka - 19

(2:1)
(1:1)
źródło: Własne

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (18)



15.12.2019 13:31
Nie powinniśmy mieć pretensji Albo może sami do siebie że zawsze myślimy >>to ten sezon

Edytowano : 2019-12-15 13:31:34

Nie powinniśmy mieć pretensji Albo może sami do siebie że zawsze myślimy **to ten sezon* .? Nie byłem nigdy zwolennikiem M.Dróżdża i uważam , że w złym momencie przyszedł ale to jak go niedawno wyjaśnił Kghm w sytuacji gdy nie było żadnej pomocy od właściciela to możemy mówić o żenadzie takiej jak ta w Big Brother . Gość mówił o wyższych celach dał sobie jakiś czas ba ogerniecie syfu zaczął nakładać presje na Kghm żeby pozwolili zrobić transfery i zapłacili podatek to go pogonili i nie potrafia nikogo znalezc kto sie podejmie pracy przy takich wladzach

Dajmy sobie spokoj z oczekiwaniami . Dopoki nie zmieni sie nic u gory tro moze przyjsc najlepszy prezes i z nimi nic nie zrobi i bedzie walcszyl oi utrzymanie.

Kghm to przeklenstwo tego klubu ito szczegolnie po odejsciu Domagalskiego apotem Skory
15.12.2019 11:46
To zdanie jest jak ma tra powtarzane przez komentatorów przy okazji każdego naszego meczu. Najgoraze że niestety to zdanie jest prawdziwe. Górna ósemka, raz na pięć lat puchary, to wszystko o co mogą powalczyć piłkarze Zagłębia Lubin.
15.12.2019 10:46
Czy ktoś z Was wyłapał jeszcze to zdanie jednego z komentatorów?: " Starzyński dobrze czuje się w Zagłębiu bo nie ma tu zbyt wielkiej presji na wyniki"
14.12.2019 16:29
Paskudne uczucie iść na melanż w gównianym humorze po gównomeczu ;/
14.12.2019 15:13
Czy Guldanowi anulowali żółtą kartkę?
14.12.2019 12:31
Arka nas ośmieszyła.
14.12.2019 12:16
Żenada nie klub od wielu lat tylko minimalizm marazm i walka o utrzymanie a kasę trzepią te wkłady w koszulkach .
14.12.2019 10:55
Po raz kolejny wielu piłkarzy pokazało gdzie ma kibiców.Zero ambicji,zero zaangażowania ze słabiutką i osłabioną Arką.Jeżeli nie będzie porządku na górze , twardo określonych celów maraz będzie trwał. W tym meczu skrzydła nie istniały,czyżby Bohar i Czerwiński już w innych klubach?Do młodych miałbym najmniejsze pretensje,bo wahania formy to standart i potwierdzenie,że tylko na młodzierzy z Akademii mocnej drużyny nie zbudujemy.To już kolejna runda bez solidnych wzmocnień,bez nich jak pokazał wczorajszy mecz,tylko walka o utrzymanie!
14.12.2019 10:50
14.12.2019 10:34
Dziady część III. Oko do Polkowic.
14.12.2019 09:58
Sinusoida. Dobry mecz przeplatane słabym, dlaczego tak się dzieje? Piszecie że Szysz słaby, Oko słaby, Forenc słaby ale kim ich zastąpić??? Widać braki kadrowe w naszej drużynie, a młodzież ma to do siebie że ma straszne wahania formy. Bez wzmocnień niestety cały czas to będzie tak wyglądało jak wygląda. Walka o spokojne utrzymanie w dolnej osemce.
13.12.2019 22:28
Były mecze , że była dominacja to teraz mamy kompromitacje...
13.12.2019 21:53
Ciekawe jakie zmiany chciałbyś zrobić na Legię z tego co było dzisiaj na ławce? Słucham propozycji?
13.12.2019 21:09
Zrealizować "żałosny" cel. Taki powinien tytuł nosić wywiad z Sevelą na stronie z dnia wczorajszego
13.12.2019 21:08
Proponuje obejrzeć każdemu stracone bramki "klatka po klatce" To co wyprawia Oko i Forenc to jest sabotaż. Szysz nadawał się do zmiany już po 15 min gry a Ślisz "grał" jak by ktoś go nastraszył bo zaliczył ten mecz tylko w przebiegniętych kilometrach. Dużo strat, jeden odbiór i jedno podanie w przodzie... jak nie on.
13.12.2019 20:52
Ja rozumiem mozna slabo zagrac, ale w drugiej polowie nasi nie istnieli. Sam Filip meczu nie wygra. Szysz i oko to jest jakis dramat jak tak mozna grac. Dwa konie trojanskie tej druzyny. Tylko dlaczego Sevela nic nie widzi? Ktos wie kiedy ogarniety zostanie burdel w tym klubie? Chodzi mi o gore. W meczu z Legia nie ma co licztc na dobry wynik, po meczu dla kopaczy gromkie wyp.... w druzynie moga zostac- Guldan, Bohar, Starzynski, Slisz, Ziviec czy Bialek- przydatnosc reszty jest watpliwa choc nie da rady az tak przemeblowac sklad na raz. Pewniaki do wyje.bania- sirk, szysz, sujic, taiti, forenc, tosik, mazek, oko, dabrowski. Reszty lawki nawet nie widzialem w akcji wiec sie nie wyppwiem jak musza byc slabi. Na piechode z gdynii kaleki skonczone

Edytowano : 2019-12-13 20:56:10

Alana jeszcze bym zatrzymal????
13.12.2019 20:47
Szysz nadaje się może do rezerw a Oko na trybuny żeby poprawić frekwencje. Ile bramek zawalił tylko w ostatnim czasie Oko to lepiej żeby grał Bogacz bo gorzej i tak się nie da.
13.12.2019 20:45
Kolejny mecz z Arką w którym odstawiamy szopkę, przypadek?
Po takiej żenadzie zanosi się na rekord frekwencji na meczu z ległą.