Piotr Burlikowski: – Ja też uważam, że nasz rynek wewnętrzny działa słabo. Coś takiego napędza czeską piłkę klubową, ona z tego żyje. Nasz sposób myślenia oraz okoliczności i warunki w jakich funkcjonujemy, sprawiają, że większe przejścia między klubami Ekstraklasy występują sporadycznie. Pytaliście mnie kilka tygodni temu, czy nie miałbym problemu ze sprzedażą któregoś z naszych zawodników do Legii, Lecha czy innego czołowego klubu. Nie miałbym, ale wiem, że wielu moich kolegów miałoby problem.
Masłowski: - Coraz trudniej będzie nam o Polaków. Trzeba szkolić.
— Przemysław Michalak (@PrzemysawMicha2) June 25, 2023
Burlikowski: - Rynek wewnętrzny nie działa. Brakuje chęci ryzyka. Ciągle zagraniczne jawi się jako lepsze.
Czy polski ligowiec to naprawdę taka droga sprawa? Pytam agentów i dyrektorów. https://t.co/jikinQ0faF