Ostatni raz z Zagłębia do reprezentacji Polski powołani zostali w listopadzie 2017 roku Jarosław Jach i Jakub Świerczok - na mecze towarzyskie z Urugwajem i Meksykiem. Jach rozegrał oba spotkania od 1. do ostatniej minuty. Świerczok zagrał 23 minuty z Urugwajem i 71 z Meksykiem.
Chwilę wcześniej po raz ostatni do reprezentacji powołany został Filip Starzyński. Pojechał on na zgrupowanie przed wrześniowymi meczami Danią i Kazachstanem. W trakcie obu nie znalazł się jednak w kadrze meczowej.
Wiele lat wcześniej, w lutym 2013, wielki zaszczyt spotkał Szymona Pawłowskiego, który wyszedł w pierwszym składzie na przegrany 0:2 mecz towarzyski z Irlandią. Poza nim i Danielem Łukasikiem, wszyscy pozostali polscy zawodnicy byli zawodnikami najlepszej możliwej jedenastki.
Chwilę wcześniej, bo w grudniu 2012, w reprezentacji Polski zadebiutował późniejszy kapitan Zagłębia, Bartosz Rymaniak. Wystąpił on w meczu z Macedonią - przy zastrzeżeniu, że obie reprezentacje zostały złożone z zawodników występujących tylko w ojczystych ligach.
Rok wcześniej zaś, w grudniu 2011, swój jak dotąd jedyny mecz w reprezentacji zaliczył Arkadiusz Woźniak, występując w analogicznym co Rymaniak meczu reprezentacji z Bośnią i Hercegowiną.