Zagłębie koniecznie potrzebuje wietrzenia szatni. Zawodnicy, którzy są zbyt słabi, by w ogóle myśleć o grze w pierwszym zespole - Burić, Woźniak, Adamczyk, Fritzon, Abrahamsson - bezwględnie powinni zostać pożegnani.
Zagłębie nie powinno również pozostawić zawodników, którzy w pierwszym zespole grać co prawda mogą, lecz w nim zawodzą, są bardzo przeciętni, nie spełniają pokładanych w nich oczekiwań, nie wnoszą do niego nic pozytywnego - i nie ma podstaw do myślenia, by mialo się to zmienić. Trzymanie takich postaci w klubie ma na niego bardzo szkodliwy wpływ.
Problem w tym, że klasyfikacja ta - w mniejszym czy większym zakresie - dotyczy znacznej cześci pierwszego zespołu. Mróz, Kłudka, Dąbrowski, Makowski, Wdowiak, Hładun...