mkszaglebie.pl

Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin

Stadion Energa Gdańsk 05-04-2021, 20:00, PKO BP Ekstraklasa, Kolejka - 23


(3:1)
(2:1)

  • 6'

    Gol L. Zwolinski

  • 23'

    Gol M. Maloca

  • Żółta kartka D. Oko

    37'

  • Gol P. Szysz

    45'

  • Zmiana Y. Bashkirov - D. Drazic

    46'

  • Żółta kartka S. Balic

    46'

  • 54'

    Żółta kartka J. Bieganski

  • 62'

    Zmiana M. Gajos - J. Kubicki

  • 64'

    Gol Z. Udovicic

  • 65'

    Żółta kartka Z. Udovicic

  • Zmiana K. Podlinski - L. Poreba

    70'

  • Zmiana M. Stoch - S. Mraz

    70'

  • 85'

    Zmiana T. Makowski - K. Fila

  • 85'

    Zmiana F. Paixao - K. Saief

  • Zmiana F. Starzynski - K. Kruk

    85'

  • Zmiana J. Zubrowski - L. Lakomy

    86'

  • Żółta kartka D. Drazic

    88'

  • Żółta kartka K. Kruk

    88'

  • 90'

    Zmiana Z. Udovicic - M. Zukowski

Koniec meczu

Bramkarz

  • 12 Dušan Kuciak

Obrona

  • 5 Bartosz Kopacz
  • 23 Mario Maloča
  • 20 Conrado Buchanelli Holz
  • 31 Žarko Udovičić

Pomoc

  • 4 Kristers Tobers
  • 7 Maciej Gajos
  • 36 Tomasz Makowski
  • 69 Jan Biegański

Atak

  • 28 Flávio Paixão
  • 9 Łukasz Zwoliński

Ławka:

  • 1 Zlatan Alomerović
  • 19 Karol Fila
  • 2 Rafał Pietrzak
  • 88 Jakub Kaluzinski
  • 6 Jarosław Kubicki
  • 78 Mikola Musolitin
  • 15 Kenny Saief
  • 32 Egy Maulana Vikri
  • 17 Mateusz Zukowski

    Trener

    • TP. Stokowiec

Bramkarz

  • 30 Dominik Hładun

Obrona

  • 3 Saša Balić
  • 55 Damian Oko
  • 5 Lorenco Šimić

Pomoc

  • 39 Miroslav Stoch
  • 4 Evgeny Bashkirov
  • 14 Jakub Żubrowski
  • 18 Filip Starzyński

Atak

  • 26 Kacper Chodyna
  • 17 Patryk Szysz
  • 13 Karol Podlinski

Ławka:

  • 12 Konrad Forenc
  • 21 Jakub Bednarczyk
  • 15 Đorđe Crnomarković
  • 27 Dominik Jonczy
  • 74 Kamil Kruk
  • 8 Łukasz Poreba
  • 99 Łukasz Lakomy
  • 95 Dejan Dražić
  • 11 Samuel Mráz
  • 77 Mateusz Bartolewski

    Trener

    • TM. Ševela
11 Strzały 12
5 Strzały celne 6
6 Strzały niecelne 6
3 Interwencje bramkarzy 2
18 Faule 18
2 Żółte kartki 4
0 Czerwone kartki 0
3 Rzuty rożne 4
2 Spalone 1

Wieczorem w lany poniedziałek doczekamy tego, na co tygryski czekają najbardziej – po przerwie reprezentacyjnej do gry powróci Zagłębie Lubin. Przed lubinianami niełatwe zadanie, bowiem naszym przeciwnikiem będzie gdańska Lechia, która przed przerwą reprezentacyjną prezentowała się naprawdę dobrze.

Podopieczni Piotra Stokowca zajmują aktualnie 5. lokatę z 33 punktami na koncie, na które składa się dziesięć zwycięstw, trzy remisy i dziewięć porażek. Na początku roku Lechia przechodziła kryzys. Najpierw uległa Jagiellonii Białystok, a następnie zremisowała z poznańską Wartą. Największa kompromitacja miała jednak miejsce w Pucharze Polski w starciu z Puszczą Niepołomice. Gdańszczanie musieli uznać wyższość I-ligowca, który zdołał wbić im aż trzy bramki. Od czasu kryzysu minęły blisko dwa miesiące i dzisiaj nie ma po nim nawet śladu. W ostatnich sześciu meczach Lechia zgromadziła aż trzynaście „oczek” wywalczonych w naprawdę dobrym stylu, dlatego „Miedziowi” będą musieli być w pełni zmotywowani, by móc powalczyć w Gdańsku o zwycięstwo.

Zagłębie Lubin znajduje się na 10. pozycji z 29 punktami na koncie. Sytuacja „Miedziowych” jest nieco podobna do naszych rywali, bowiem notowaliśmy nieco słabsze wyniki. Niestety lubinianie od dłuższego czasu nie są w stanie ustabilizować formy. Po złym początku rundy rewanżowej zdołaliśmy odnieść zwycięstwo w meczach z Cracovią i Jagiellonią, co rozbudziło nieco entuzjazm sympatyków, po to by następnie po bezbarwnej grze przegrać z Górnikiem oraz skompromitować się w meczu z Legią Warszawa. Liczymy, że szczególnie po meczu z „Wojskowymi” wynik dał naszym piłkarzom do myślenia i w Gdańsku obejrzymy inne, odmienione Zagłębie.

Co ciekawe Lechia pod batutą Piotra Stokowca ani razu w sześciu meczach nie zdołała pokonać Zagłębia w lidze. Raz udało się w Gdańsku, ale było to spotkanie rozgrywane w ramach Pucharu Polski.

Oprócz trenera gdańszczan w zespole z województwa pomorskiego na placu gry będziemy mogli zobaczyć najprawdopodobniej jeszcze dwie znajome twarze. Mowa tu oczywiście o wychowanku Zagłębia – Jarosławie Kubickim, a także Bartoszu Kopaczu, który przed aktualną kampanią zamienił Lubin na Gdańsk. W naszym klubie epizod zaliczył także Rafał Pietrzak.

Defensorzy „Miedziowych” z pewnością będą musieli zwrócić uwagę na 36-letniego Flavio Paixao, który w tym sezonie trafił już do siatki w meczu z naszym zespołem. Portugalski napastnik wystąpił w obecnym sezonie w 22 meczach, które okrasił dziewięcioma bramkami i trzema asystami.

Po przegranym pojedynku z warszawską Legią Martin Sevela wspomniał, że pomyśli nad rotacją w pierwszym składzie. Niewykluczone, że szansę dostanie któryś z młodzieżowców. W ostatnim czasie w rezerwach bardzo dobrze prezentuje się Jakub Sypek, który powrócił już do pełni sprawności po kontuzji. Urodzony 7 kwietnia 2001 roku skrzydłowy zdobył trzy bramki w trzech ostatnich meczach II-drużyny.

Wciąż nie wiadomo, ile jeszcze potrwa pauza Sasy Zivca. Reszta z zawodników powinna być optymalnie przygotowana do rywalizacji w Gdańsku.

Żaden z „Miedziowych” nie będzie pauzował w obecnej serii gier. Na czwartą żółtą kartkę uważać musi jedynie Patryk Szysz.

A jak wygląda bilans spotkań obu ekip? Dotychczas graliśmy 33 razy, wygraliśmy tylko osiem meczów, padło dziewięć remisów, z kolei Lechia zwyciężyła aż w szesnastu spotkaniach. Więcej o ostatnim meczu Zagłębia z Lechią możecie przeczytać tutaj.

Spotkanie Zagłębia z Lechią poprowadzi Krzysztof Jakubik, który jak dotąd w bieżącym sezonie nie sędziował żadnego meczu z udziałem „Miedziowych”. Pełną obsadę sędziowską możecie sprawdzić klikając tutaj.

Oczywiście, jak przed każdym meczem Zagłębia, zapraszamy do udziału w naszej zabawie #TyperMKS. Przypominamy, że zarejestrowani użytkownicy mogą typować wynik meczu punktualnie do godziny jego rozpoczęcia.

Czy Zagłębie zrehabilituje się za wstydliwą porażkę przed przerwą reprezentacyjną? Czy w lany poniedziałek obejrzymy dobrze prezentujące się Zagłębie? Przed meczem nie sposób ferować wyroków, jednak wszyscy na to liczymy. Jak będzie przekonamy się tuż po godzinie 21:45.

Do boju Zagłębie!

 

Niestety, ale zgodnie z kilkuletnią tradycją Zagłębie Lubin straciło punkty w pierwszym meczu po przerwie na mecze reprezentacji. W 23. kolejce PKO BP Ekstraklasy "Miedziowi" ulegli 1:3 po bardzo słabym meczu Lechii Gdańsk. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył w doliczonym czasie pierwszej połowy Patryk Szysz.

W składzie Zagłębia na mecz z Lechią Gdańsk zaszklo kilka zmian, w porównaniu do przegranej 0:4 z warszawską Legią. Przede wszystkim na środku obrony zabrakło Dorde Crnomarkovicia, którego zastąpił Damian Oko.

Mecz rozpoczął się dla nas bardzo źle. Już w 6. minucie gospodarze objęli prowadzenie. Napastnik lechistów Łukasz Zwoliński uderzył lewą nogą z dystansu i zmieścił piłkę w bramce, tuż obok próbującego interweniować Dominika Hładuna.

W kolejnych minutach dalej inicjatywa była po stronie miejscowych, a efektem optycznej przewagi było to, co zdarzyło się w 22. minucie sprokania. Lechia Gdańsk zdobywała drugiego gola, tym razem po stałym fragmencie gry. Rzut rożny przedłużył Flavio Paixao, a Mario Maloca z najbliższej odległości trafił głową do bramki Zagłębia Lubin. Od tego momentu gospodarze prowadzili 2:0 i kontrolowali mecz.

Lechia nie pozwalała Zagłębiu na zbyt wiele, dlatego nasze akcje w zasadzie nie przynosiły żadnego efektu i kończyły się zazwyczaj albo niecelnymi strzałami, albo stratą przed polem karnym.

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy zdobyliśmy jednak gola kontaktowego, choć z perspektywy tego, co działo się na boisku, szczerze mówiąc nasza drużyna nie zasłużyła na to, by tego gola zdobyć. Filip Starzyński celnie dograł z rzutu rożnego w pole karne, do futbolówki najwyżej wyskoczył Saša Balić, przedłużył piłkę do Patryka Szysza, który uderzył celnie i pokonał Dušana Kuciaka. Na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 2:1.

W drugiej połowie niestety Zagłębie się nie obudziło i dużo lepiej nadal prezentowali się gospodarze. W drugiej odsłonie zawodnicy Piotra Stokowca mieli wiele sytuacji do zdobycia gola, szczególnie po fatalnych indywidualnych błędach naszych piłkarzy, ale na nasze szczęście brakło zawodnikom Lechii opanowania, by wspomniane błędy wykorzystać. Zdołali oni wbić nam tylko jednego gola w drugiej połowie, co patrząc na to, jak się prezentowaliśmy, było sztuką. W 64. minucie Lechia wyszła na dwubramkowe prowadzenie. Kopacz ośmieszył dwóch naszych piłkarzy, dograł do chwilę wcześniej wprowadzonego Kubickiego, który dośrodkował do Udovicicia. Doświadczony zawodnik bez problemów zmieścił piłkę w naszej bramce i było już 3:1.

W końcówce mieliśmy genialną okazję do częściowego odrobienia strat, ale w sytuacji sam na sam z bramką po podaniu Balicia przestrzelił Szysz.

Spotkanie ostatecznie zakończyło się wygraną Lechii Gdańsk 3:1. Jest to niestety sprawiedliwy rezultat, bowiem nasz zespół nie pokazał nic, co mogłoby sugerować, że w tym meczu powinniśmy mieć coś więcej niż zero punktów.

Zagłębie niestety podtrzymało niechlubną serię wpadek w pierwszym meczu po przerwie na kadrę, a Piotr Stokowiec zwyciężył po raz pierwszy w meczach przeciwko Zagłębiu Lubin, od kiedy z naszego klubu trafił właśnie do Lechii.