Nasz nowy szkoleniowiec Adam Buczek liczy na wsparcie fanów w najbliższych meczach. Zapowiada także korekty w składzie i przygotowaniu do meczów, jednak nie przewiduje żadnej rewolucji.
- Zarząd klubu dwa dni temu zaproponował mi objęcie funkcji pierwszego trenera. Przyznam szczerze, że nie była to łatwa decyzja. W ostatnich tygodniach koncertowałem się bowiem w stu procentach na pracy asystenta Pavla Hapala. I bardzo ceniłem sobie ten okres współpracy z trenerem Hapalem. Z drugiej strony miałem okazje w okresie przygotowawczym poznać dobrze drużynę, co jest pewnym ułatwieniem w dalszym prowadzeniu zespołu. Mamy pierwszy wspólny cel i zrobię wszystko, by Zagłębie zagrało w najbliższym meczu z Lechem Poznań dobry mecz - rozpoczął nowy szkoleniowiec Zagłębia.
- Dziś wszyscy wspominają sukcesy młodzieżowych drużyn Zagłębia i przypisują mi zasługi. Na te medale pracowali wszyscy trenerzy grup młodzieżowych, każdy z nas dołożył swoją cegiełkę do tamtych sukcesów. Dzisiaj przede mną nowe cele, całą drużyna koncentruje się na pracy, którą mamy do wykonania.
- Dlatego nie ma mowy o rewolucji w składzie i diametralnie innych przygotowaniach. Naturalnie wprowadzimy pewne korekty i będziemy dużo rozmawiali. Przede wszystkim musimy zachować spokój, by należycie przygotować się do ważnego dla nas wszystkich spotkania - zakończył Buczek.
Cały wywiad dostępny na stronie klubu: zaglebie.com