Wracasz do gry na Stadionie Zagłębia po wypożyczeniu do Olimpii Grudziądz i kilku meczach na ławce rezerwowych. Jak ocenisz ten powrót?
- Kupę lat spędziłem w tym klubie, czuję się emocjonalnie związany, więc jestem bardzo zadowolony z powrotu. Na razie nie grałem zbyt wiele, ale mam nadzieję, że z biegiem czasu będę grał coraz więcej.
A jak czujesz się pod względem fizycznym? Brak ogrania meczowego chyba nie wpływa na piłkarza najlepiej.
- Pod względem fizycznym czuję się bardzo dobrze. Nasi trenerzy tak dobierają obciążenia treningowe, by zawodnicy, którzy nie grają trenowali ciężej niż pozostali. Pomaga to potem w doskoczeniu do składu, bo każdy jest przygotowany do gry na sto procent. Ale oczywiście regularnej gry nic nie zastąpi.
![]() |
||
| Imię | Adrian | |
| Nazwisko | Rakowski | |
| Kraj |
Polska |
|
| Data urodzenia | 7 października 1990 (24 lata) | |
| Miejsce urodzenia |
Żagań |
|
| Wzrost / waga | 180 cm / 70 kg | |
| Obecny klub | Zagłębie Lubin | |
| Fot: Olimpia Grudziądz | Pozycja | pomocnik |
Występy: 2008/09 2009/10 2010/11 2011/12 2012/13 2013/14 2014/15
Gdy obserwowałeś to, co działo się na boisku podczas meczu z Arką i zobaczyłeś, że Sebastian Bonecki dostał żółtą kartkę, miałeś nadzieję, że trener nie będzie chciał ryzykować drugiego „żółtka” i możesz pojawić się na boisku?
- Za każdym razem, gdy siedziałem na ławce miałem nadzieję, że zagram. We wcześniejszych meczach niestety trener miał inną wizję, ale dziś dał mi szansę, a ja dobrą grą chciałem udowodnić, że się nie pomylił. Na razie było to kilka minut, ale czuję się dobrze i mam nadzieję na kolejne szanse.
Zwycięstwo 4:0 z Arką zapewne pozwoli wam nabrać pewności siebie. Termalica straciła punkty, bo zremisowała z Wigrami 1:1, więc można założyć, że teraz to na zespole z Niecieczy spocznie presja.
- Termalica bardzo dobrze zaczęła sezon, jednak wiedzieliśmy, że prędzej czy później zacznie gubić punkty. My uznaliśmy, że nie ma sensu spoglądać na innych. Po prostu musimy każdy mecz wygrywać, bo w tej lidze stać nas na zwycięstwo z każdym.
Od 2:00.
Przed nami wyjazdowy mecz z Widzewem Łódź. To całkiem inna drużyna, niż ta, z którą graliśmy w ekstraklasie, jednak należy pamiętać, że na terenie Widzewa nie wygraliśmy już od bardzo dawna. Jaki, według ciebie, będzie klucz do zwycięstwa w tym meczu?
- Tak, na Widzewie wygraliśmy ostatni raz kilka sezonów temu (sezon 2006/2007 – red.). Ale jest dokładnie tak, jak mówisz. Obecna kadra Widzewa jest całkiem inna niż ta, która choćby spadała z ekstraklasy. W tym sezonie piłkarze Widzewa nie grają zbyt dobrze i są na dnie tabeli. Sztab szkoleniowy na pewno już ma przygotowany jakiś plan na Widzew i wydaje mi się, że jeśli go wykonamy, to przywieziemy do Lubina trzy punkty.
Rozmawiał Junior

Polska