Poniżej prezentujemy komentarz Japończyka Takafumiego Akahoshiego z Pogoni Szczecin.
Wynik was nie broni. Zagłębie wzięło na was rewanż za jesień.
- Co mogę powiedzieć. Myślę, że za szybko traciliśmy piłkę. To nie wpływało dobrze na organizację naszej gry. Byliśmy bardzo mocno skoncentrowani przed tym meczem i dobrze przygotowani do inauguracji. Przez pierwsze 10 minut wszystko dobrze wyglądało. Później straciliśmy piłkę, popełniliśmy faul i rywal zdobył od razu gola. To wpłynęło na przebieg całego spotkania.
Tego dnia warunki do gry nie były sprzyjające.
- Oczywiście, że gra w śniegu to nie są dla piłkarza wymarzone warunki. Pogoda była okropna, ale była też taka sama i dla nas, i dla Zagłębia. Wiadomo, że przez panujące warunki nie mogliśmy pokazać ładnej piłki. Ale absolutnie nie zrzucamy na to winy, mogliśmy zagrać lepiej. Albo przynajmniej spróbować atakować inaczej.
Brakowało wam też klarownych okazji bramkowych.
- Niestety muszę się z tym zgodzić. Największym problemem - moim zdaniem - jest to, że nie mieliśmy chociażby jednej stuprocentowej sytuacji. Mieliśmy swoje okazje, ale nie były to akcje, po których bramka wisiała na włosku. Powinniśmy grać tak, by stworzyć więcej klarownych okazji do strzelenia gola. Być może zabrakło nam spokoju pod bramką rywala? Potrzeba nam jeszcze więcej podań i jeszcze więcej strzałów.
Pozostaje skupić się na następnym meczu.
- Tak też zrobimy. Musimy wziąć sprawy w swoje ręce i w następnym meczu z Lechią Gdańsk przełamać się. Nic więcej nie można w tym temacie powiedzieć .