Ligowa odwilż związana z bojami kadry o Rio zakończona. Czas na nasz bój, o marsz w górę tabeli.
Czytelnicy pewnie pamiętają okoliczności poprzedniego spotkania w Zabrzu. Było podobnie jak teraz; Górnik dobrą i ambitną grą zawiesił się w czubie tabeli, natomiast „Miedziowi” plątali się w dole tabeli, grając antyfutbol.
Górnicy skutecznie drążą. „Prezes” będzie nas zjadł?
Teraz jest podobnie. Żołnierze Nawałki punktują regularnie – 3 zwycięstwa, 3 remisy, 0 porażek. Gdyby nie kiks Witkowskiego w WDŚ oraz gdyby Steinbors miał dłuższe ręce i wybronił karnego z Lechią, spoglądaliby na ligę z samego szczytu. Jednak i tak z początku kampanii 13/14 w Zabrzu cieszą się niezmiernie. Ich celem jest jak najszybsze zajęcia miejsca w grupie mistrzowskiej, byle dalej od spadku.
Kluczowym graczem dla zabrzan z pewnością i bez wątpliwości jest „Prezes” Nakoulma. Sprzedawany w lecie do większości lig europejskich ostatecznie na Roosevelta pozostał, co z jednej strony może być zagrożeniem, ze względu na formę (trzy bramki), a z drugiej można mieć przeczucie, że dobra dyspozycja burkinofasończyka reprezentanta Burkina Faso była zdeterminowana kończącym się okienkiem transferowym. Najbliższa okazja do wyjazdu dopiero w styczniu, więc być może na jesień Nakoulma nieco obniży poziom gry. Jeśli ją podtrzyma, to w poniedziałek nasi obrońcy przy nim będą jak kot Sylwester próbujący łapać Tweety'ego.
Wracamy do zdrowia. Psychicznego też.
Wygrana z Ruchem nie zamknęła, przynajmniej nie powinna, zamknąć się tylko w zdobyciu trzech punktów. To moment na wzięcie oddechu, opanowanie nerwów po fatalnym starcie sezonu, a także jakiś punkt odniesienia względem kolejnych meczów.
W ogóle ostatni czas, to dobry czas. Do treningów wrócili Godal, Jeż (no może nie całkiem dobry, oczywiście ze sportowego punktu widzenia), Przybecki. Zwiększa to możliwości w ofensywie i oddala niebezpieczeństwo wynikające ze składu z ostatniego sparingu z Lechią (Rymaniak na którymś skrzydle).
Mecz z Zabrzem trzeba spokojnie wybiegać. Przetrzymać napór gospodarzy, a samemu wyprowadzać kontry. Nie dać się zdominować w środku pola. Przede wszystkim unikać prostych błędów (Michał trzymamy kciuki :)).
Historia spotkań
Do tej pory z Górnikiem zagraliśmy 50 spotkań. Bilans jest nieco bardziej korzystny dla zabrzan. 15 zwycięstw Górnika, 22 remisy, 13 zwycięstw "Miedziowych".
Przypuszczalny skład Górnika: Steinbors - Olkowski, Szeweluchin, Augustyn, Kosznik - Sobolewski, Zachara, Przybylski, Mączyński, Madej Nakoulma
Przypuszczalny skład Zagłębia: Gliwa - Widanow, Banaś, Guldan, Oleksy, Przybecki, Bilek, Piątek, Cotra - Piech, Papadopulos
Typ MKS Zagłębie PL
Górnik 1:1 Zagłębie
Bartosz Marchewka