- Negocjowaliśmy z Tomaszem Wisio zgodnie z profesjonalnymi standardami. Zawodnik otrzymał od Zagłębia propozycję dobrego kontraktu, adekwatną do możliwości budżetowych. Kiedy okazało się, że nie zrobimy wyjątku i nie nagniemy przyjętych w klubie reguł, sentyment piłkarza do Zagłębia gdzieś uleciał. Tomasz Wisio nie zaakceptował proponowanych warunków, a my zrezygnowaliśmy z jego pozyskania. Dla porównania podam przykład Aleksandara Todorovskiego, z którym negocjowaliśmy w podobnym czasie. Zawodnik grający na poziomie austriackiej Bundesligi przyjął oferowany kontrakt i podpisał umowę. Tomasz Wisio, który występował w drugiej klasie rozgrywkowej w Austrii, domagał się zdecydowanie lepszych warunków. Zachował się przy tym nieprofesjonalnie. Nie dotrzymywał terminów i rozwiązał kontrakt w klubie, choć wcześniej nie ustalił z nami warunków i nie przeszedł u nas badań. Nie będziemy brnęli w polemikę z piłkarzem, bo nie mamy sobie nic do zarzucenia - mówi dla zaglebie.com Piotr Burlikowski.
Zobacz także:
- Rezerwy Zagłębia zremisowały z Górnikiem Polkowice
- Debiut Marcela Reguły w seniorskiej reprezentacji Polski!
- Zagłębie zagra sparing z Miedzią Legnica
- Bednarz o przyszłości Zagłębia: Ojrzyński zostaje, akademia fundamentem klubu
- Trzech zawodników Zagłębia z kolejnymi występami w młodzieżowych reprezentacjach Polski
źródło: