Letnie okienko transferowe w wykonaniu Zagłębia niemal do samego końca było rozczarowaniem dla kibiców miedziowego zespołu. Wiele osób wskazywało właśnie Burlikowskiego, jako głównego winowajcę braku transferów, jednak jak się później okazało, problem leżał bardziej "u góry". Po naszej interwencji i nałożeniu lekkiej presji na włodarzy klubu, odpowiadający za pion sportowy pracownicy kubu otrzymali zielone światło na ściągnięcie dwóch graczy. Pierwszy z piłkarzy, który trafił do Zagłębia to Paweł Stolarski, zaś drugim zawodnikiem jest Jakub Tosik. - Sposób zarządzania klubem i polityka personalna zmieniła się w ostatnich miesiącach w Zagłębiu diametralnie. Transfery z zewnątrz w miarę możliwości ograniczamy, zwłaszcza w przypadku graczy zagranicznych. W drużynie zostali tylko obcokrajowcy, którzy realnie podnoszą poziom sportowy. W pierwszej kolejności stawiamy na młodych, głodnych sukcesu Polaków, dla których gra w Zagłębiu to wyróżnienie. Stale monitorujemy postępy wychowanków Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie. Ci chłopcy, którzy są związani z klubem, zasługują na swoje szanse - mówi Piotr Burlikowski w wywiadzie dla zaglebie.com.
Zważywszy na popełniane przez piłkarzy Zagłębia błędy, oczywistą sprawą jest konieczność wzmocnienia zespołu w zimowym oknie transferowym. - Przygotowujemy się w zasadzie już od letniego okna transferowego i pewne ruchy już zostały wykonane. Nie będę zdradzał personaliów zawodników, którzy nas interesują. Mamy świadomość na jaką pozycję potrzebujemy wzmocnienia i co powinien wnieść do drużyny nowy piłkarz. Skauci Zagłębia oglądają wiele spotkań na poziomie pierwszej ligi i niższych lig, sondujemy też ekstraklasę. Mamy pewnych kandydatów do gry i teraz bacznie się im przyglądamy. W Polsce jest wielu utalentowanych piłkarzy, którzy grają w niższych ligach i czekają na swoją szansę. Cieszę się, że trener Piotr Stokowiec nie boi się wdrażać nowych rozwiązań i stawiać na młodych piłkarzy. W Zagłębiu wszyscy myślimy podobnie, jeśli chodzi o transfery i mamy jedną wizję dotyczącą budowy silnej drużyny - dodaje.
Cały wywiad przeczytasz TUTAJ.