Obrońca Zagłębia Lubin Csaba Horvath uzyskał zgodę czeskiego lekarza i rozpoczął treningi z pełnym obciążeniem.
- Jednego dnia jesteś na szczycie, wydaje Ci się, że wszystko się układa. Następnego dnia zostajesz sprowadzony na ziemię i robi się źle… Mnie przed spotkaniem z Pogonią się układało, dobrze przepracowałem letni okres przygotowawczy i czułem się mocny. Zagrałem 23 minuty i musiałem opuścić boisko, na wiele miesięcy wypadłem z drużyny. Dostało mi się fizycznie, ale i psychicznie. Uważam, że dałem sobie z tym wszystkim radę i myślę o powrocie na ligowe boiska - powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony Zagłębia słowacki obrońca.
Csaba nie grał w piłkę od 17 sierpnia, gdzie w 23. minucie spotkania z Pogonią musiał opuścić boisko z powodu złamania ręki.
Csaba Horvath o miejsce w składzie będzie rywalizował z Adamem Banasiem, Aleksem Tunczewem, Bartoszem Rymaniakiem, Mateuszem Magdziakiem i Borisem Godalem.