Żądza rewanżu – nie do końca udana
W spotkaniu z jeleniogórzankami Zagłębie nie tylko grało mecz derbowy, a także nie tylko walczyło o kolejne dwa punkty. Dziewczyny z pewnością chciały się zrewanżować za sensacyjną porażkę z końcówki rundy zasadniczej poprzedniego sezonu. Stracone punkty w stolicy Karkonoszy niebywale skomplikowały sytuację przed fazą play-off, ponieważ nasz zespół stracił 1. miejsce na rzecz Montexu Lublin. Dziś możemy tylko gdybać, jakiego koloru medale zawisłyby na szyjach naszych zawodniczek, gdyby decydujący mecz o Mistrzostwie Polski nie był rozgrywany w Lublinie, tylko u nas.
Żyjemy jednak teraźniejszością. Nasze panie niestety nie zdołały zwyciężyć w meczu z KPR-em, który po wielkich emocjach skończył się remisem 31:31. Bramkę na wagę remisu dla KPR-u zdobyła Jelena Bader, które przez wiele sezonów broniła barw naszego zespołu
Jak się nie ma co się lubi …
W tym sezonie na Stadionie Zagłębia nie doczekamy ligowych derbów ze Śląskiem. Natomiast obydwa te kluby zmierzą się ze sobą w ramach rozgrywek piłki ręcznej. Zagłębie będzie szukało pierwszej wygranej w tym sezonie i chyba mecz z wrocławskim beniaminkiem wydaje się być do tego dogodną okazją. Co w szeregach rywali?
„Nasi derbowi rywale przyjadą do Lubina podbudowani wygraną z innym derbowym przeciwnikiem, Chrobrym Głogów. Było to pierwsze zwycięstwo wojskowych w obecnym sezonie, dzięki czemu w tabeli wyprzedzają oni miedziowych. Wcześniej wrocławianie mieli na rozpisce zespoły takie jak, Górnik Zabrze, Wisła Płock i Vive Kielce, więc tak naprawdę do tej pory wygrali, to co mieli wygrać”. Więcej można przeczytać TUTAJ.
DERBY DLA ZAGŁĘBIA!
Łukasz