Ponowną walkę o Zagłębie Lubin rozpoczął... Robert Raczyński. Według otoczenia Roberta Raczyńskiego nowe władze KGHM będą chciały mieć dobre stosunki z miastem, dlatego w ramach dobrej współpracy ludzie z miasta mieliby otrzymać w prezencie piłkarskie Zagłębie Lubin.

Kandydatami Raczyńskiego do objęcia władzy w Zagłębiu są dwie osoby. Pierwszą z nich jest Piotr Motyliński, prezes spółdzielni mieszkaniowej, w przeszłości startował z listy KWW Roberta Raczyńskiego 2006 w wyborach samorządowych. Drugim kandydatem jest znany w Zagłębiu Jacek Ilnicki, obecnie będący osobistym asystentem Roberta Raczyńskiego. W naszym klubie był trenerem ds. przygotowania fizycznego, ale - jak czytam w e-legnickie.pl - często piłkarze nazywali go po prostu "maserem", bo w opinii wielu z nich na swojej robocie za bardzo się nie znał.

cyt. fragment za e-legnickie-pl oraz lajfy.com:

"Orest Lenczyk tuż po objęciu lubińskiej ekipy postanowił odsunąć trenera Ilnickiego od pierwszej drużyny. Wystarczyło mu zaledwie kilka rozmów ze specjalistą od przygotowania motorycznego, aby merytorycznie ocenić jego kompetencje. – Trzymajmy się od niego z daleka – miał powiedzieć „Dziadek”. Ale 44-letni szkoleniowiec długo nie pozostawał jednak bez zajęcia, ponieważ błyskawicznie został włączony do sztabu szkoleniowego zespołu rezerw.
 
Wcześniej Jacek Ilnicki odpowiadał za przygotowanie fizyczne w zespołach prowadzonych przez Jana Urban, a następnie Pavla Hapala. Wspólnym mianownikiem w obu drużynach był zawsze fakt, że „Miedziowi” zawsze notowali fatalny początek sezonu. Zawodnicy lubińskiego zespołu w kuluarach skarżyli się, że opracowywane przez niego ćwiczenia byłyby o wiele bardziej korzystne dla sprinterów, a nie piłkarzy.
 
W ostatnich latach zmiany szkoleniowców w lubińskim zespole były na porządku dziennym, ale żaden trener nigdy nie dostał takiego kredytu zaufania jak trener Jacek Ilnicki, który był asystentem kolejno Rafała Ulatowskiego, Dariusza Fornalaka, Jana Urbana, Pavla Hapala i Adama Buczka, choć lubinianie w tym czasie nigdy nie imponowali znakomitym przygotowaniem fizycznym"
 
Objęcie władz przez wcześniej wspomniane osoby nie jest przesądzone, dlatego mamy nadzieję, że los naszego klubu zostanie powierzony osobom kompetentnym. Z naszych informacji wynika, że oprócz Jacka Ilnickiego i Piotra Motylińskiego jednym z kandydatów na objęcie jednego z wysokich stanowisk w klubie jest osoba kompetentna, wykształcona, a przede wszystkim znająca realia i specyfikę Zagłębia Lubin. Mamy nadzieję, że właściciel klubu powoła na wysokie stanowiska takie osoby, które będą w stanie przywrócić naszemu klubowi dawny blask.
 
źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)