- Kadra pierwszej drużyny była dość rozbudowana, chcemy by zawodnicy walczyli o miejsce w składzie na zdrowych zasadach. Przesunęliśmy Macieja i Piotra, ale będziemy bacznie śledzili, w jakiej są dyspozycji. W rezerwach mają wrócić do formy i nie zamykamy przed nimi drzwi do I drużyny. Drużyna Andrzeja Turkowskiego przygotowuje się do rundy wiosennej, rozgrywa mecze kontrolne, więc przesunięci zawodnicy mają dobre warunki, by wrócić do formy, która pozwoli im powalczyć o miejsce w zespole Piotra Stokowca – tłumaczy Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy Zagłębia.
Wcześniej treningi z zespołem rezerw rozpoczął Konrad Andrzejczak.