Wiadomo, że zero na koncie Górnika, to pokłosie kary za uchybienia licencyjne, bowiem sportowo zabrzanie zdołali zremisować z Wisłą Kraków i powinni mieć o jedno oczko więcej.

Słaba gra, nieskuteczność i brak szczęścia spowodowały, że od 5. kolejki 14-krotnego mistrza Polski prowadzi Leszek Ojrzyński. Po zmianie trenera nie widać jakiejś wielkiej różnicy w poczynaniach zabrzan, dlatego „Miedziowi”, jeśli oczywiście nie zlekceważą rywala, mają szansę na trzy punkty.

Z Górnikiem Zabrze zagraliśmy do tej pory 52 ligowe mecze. Jest to zespół, z którym do tej pory najczęściej mierzyliśmy się na poziomie Ekstraklasy i dawnej I ligi. Zagłębie wygrało 14 z tych spotkań, padły aż 22 remisy, a zabrzanom udało się zwyciężyć 16-krotnie. Ostatni raz graliśmy ze sobą w sezonie 2013/2014. W Zabrzu Zagłębie uległo rywalowi 1:2, zaś w Lubinie odniosło zwycięstwo 3:0.

Utytułowany klub z Zabrza w ostatnich tygodniach pozyskał kilku zawodników, jednak bardziej te transfery last minute wyglądają jak desperacja i chęć pokazania, że „coś robimy”, niż konkretne wzmocnienie pierwszej jedenastki. Do Górnika dołączył znany nam Aleksander Kwiek (bez treningów z drużyną od końca czerwca), Michał Janota (od lata w rezerwach Pogoni Szczecin), a swoje kontrakty negocjują Paweł Widanow (wcześniej Trapani Calcio – Serie B), Radosław Janukiewicz (rezerwy Pogoni Szczecin) oraz Maciej Korzym (nie mieścił się w kadrze Podbeskidzia).

W bramce Górnika stanie z pewnością Sebastian Przyrowski. Zachowując dystans i patrząc na jego przenosiny do Zagłębia z perspektywy czasu, możemy się cieszyć, że do naszego klubu ostatecznie nie przeszedł. Obowiązują jednak pewne zasady i słowa powinno się dotrzymywać, więc mamy nadzieję, że nasi zawodnicy „skarcą” golkipera gospodarzy kilkoma bramkami.

W zespole gospodarzy prawdopodobnie zajdzie kilka zmian w porównaniu do ostatniego meczu z Termaliką. Warto wspomnieć, że żywa legenda naszego klubu – Róbert Jeż – jest kontuzjowany i niestety w spotkaniu z Zagłębiem nie zagra.

W ekipie „Miedziowych”, jeśli chodzi o personalia, większych problemów nie ma. Bardzo możliwe, że w kadrze nie będzie Jana Vlaski, który mecz z Lechem okupił urazem mięśniowym. Nie wiadomo jak wygląda sytuacja Arka Woźniaka, który również z powodu kontuzji nie znalazł się w kadrze na mecz z „Kolejorzem”. Pozostali gracze powinni być do dyspozycji szkoleniowca i o ewentualnych absencjach w kadrze będą decydowały jedynie aspekty sportowe.

Prawdopodobny skład Górnika Zabrze: Przyrowski – Słodowy, Danch, Szeweluchin, Magiera – Madej, Grendel, Sobolewski, Kosznik, Przybliski – Gergel.

Prawdopodobny skład Zagłębia Lubin: Forenc – Todorovski, Dąbrowski, Guldan, Cotra – Janus, Tosik, Rakowski, Janoszka – K. Piątek, Papadopulos.

Źródło: Zagłębie Lubin S.A.

Źródło: Górnik Tv

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)