Statystycznie:

40 podań (38 celnych); z czego 28 do przodu (26 celnych) i 12 podań do tyłu (wszystkie celne),
4 pojedynki główkowe (3 wygrane),
1 dośrodkowanie (celne),
9 odbiorów,
0 strat,
3 razy faulował,
0 razy faulowany,
1 strzał zablokowany,
1 zablokowane dośrodkowani,
3 przerwane akcje rywala.

Podsumowanie:

Jednym słowem był to dobry mecz Damiana Zbozienia. Z zadań defensywnych wywiązał się bez zastrzeżeń. W pierwszej połowie praktycznie wyłączył z gry Mariusza Stępińskiego. Zawsze gdy młody polski napastnik miał piłkę Zbozień był zaraz obok niego i nie pozwalał mu się obrócić w stronę bramki Zagłębia. Potrafił też zmusić przeciwnika do błędu, przez co „Miedziowi” odzyskiwali piłkę. Nie podejmował też zbędnego ryzyka. Kiedy na samym początku wyszedł z nim jeden na jeden Mazek, spokojnie go wyczekał, zwolnił akcję, poczekał na wsparcie partnerów i w efekcie Mazek oddał strzał będąc pod presją czterech zawodników naszego klubu. Widać też, że piłka przy nodze Zbozieniowi nie przeszkadzała. Większość podań wędrowała do przodu, a kilka z nich było idealnym wyprowadzeniem akcji. To właśnie prostopadłymi podaniami po ziemi Damian mijał praktycznie dwie linie Ruchu i z automatu napędzały się akcje Zagłębia. Jeden jedyny błąd w pierwszej połowie miał miejsce przy kryciu w polu karnym. Z prawej strony Ruchu powędrowało dośrodkowanie w nasze pole karne, a tam urwał się Zbozieniowi Stępiński. Na szczęście zaasekurował Todorovski.

W drugiej połowie „Zboziu” był już mniej widoczny. W tej połowie też popełnił tylko jeden błąd. W 54. minucie starał się złapać Marka Zieńczuka na spalonego. Ta sztuka się nie udała i Zieńczuk celnie dograł w pole karne. Tym razem błąd Zbozienia naprawił Cotra. Poza tym było praktycznie tak samo dobrze, jak w pierwszej połowie. Kolejny raz znalazł się jeden na jeden z Mazkiem. Tym razem wydawało się, że może przerwać akcję już na samym początku. Będąc jednak ostatnim obrońcą i znając szybkość Mazka nie zaryzykował i spokojnie zwolnił akcję, partnerzy zdążyli wrócić i z tej akcji Ruchu nie wyszło nic.

Widać, że po dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym Damian jest w dużo wyższej dyspozycji niż jesienią. Jeśli utrzyma taką formę, Zagłębie będzie miało z niego wiele pożytku.

Ocena (w skali od 1 do 10): 6

Tradycyjnie już to Wy możecie zawodnika, którego występ szczegółowo przeanalizujemy w meczu z Legią Warszawa. Zapraszamy do głosowania:

 

Pod lupą w meczu z Legią Warszawa powinien być:
 

 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)