Pomocnik Łukasz Garguła nie jest pewny swojej przyszłości w Wiśle Kraków. Jego umowa z Białą Gwiazdą wygasa 30 czerwca przyszłego roku i jeśli nie otrzyma nowej oferty będzie zmuszony zmienić otoczenie.
32-letni Garguła ze sporą sympatią wspomina okres, w którym pracował w GKS-ie Bełchatów razem z Orestem Lenczykiem, dlatego nie wyklucza powrotu pod skrzydła doświadczonego szkoleniowca, który od kilku miesięcy dowodzi Zagłębiem Lubin. 71-letni trener z chęcią przygarnąłby swojego byłego podopiecznego do lubińskiej drużyny.
Jeśli "Guła" nie otrzyma oferty przedłużenia kontraktu z Wisłą Kraków, będzie szukał innego klubu. Być może za niewielką kwotę odstępnego klubowe barwy zmieni już zimą.
- Coś tam się obiło o uszy. Wiadomo, że w Lubinie jest trener Lenczyk, z którym świetnie mi się pracowało w Bełchatowie, ale na razie nie wiem, czy spotkamy się w Zagłębiu. Teoretycznie od stycznia mogę podpisać kontrakt z innym klubem. Czas ucieka, jeżeli Wisła nie będzie zainteresowana, to rozpatrzę inne propozycje - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" doświadczony piłkarz.