Według bukmacherów zdecydowanym faworytem tego spotkania jest Zagłębie. Kursy na podopiecznych Piotra Stokowca wahają się w granicach 1,90. Taki stan rzeczy w sumie nie powinien dziwić. Wystarczy spojrzeć na formę obu zespołów w 2016 roku. Ostatnie 5 spotkań Zagłębia to 4 zwycięstwa i jeden, dość pechowy dodajmy, remis. Gliwiczanie mają troszkę gorszy bilans: 2 zwycięstwa, 2 remisy i tylko jedna porażka. W sumie więc wyniki nienajgorsze. Przyczepić się jednak można do stylu Piasta. Wymęczone zwycięstwo z pogrążonym w kryzysie Śląskiem, gdzie wrocławianie długimi fragmentami potrafili zdominować Piasta. Podobnie rzecz miała się w meczu z Podbeskidziem. Tam z kolei Piast wykorzystał "naiwność" gości, którzy mimo prowadzenia 2:1 dalej atakowali na hura. Wymęczony remis z Wisłą, gdzie Brożek w ostatnich sekundach marnuje karnego na zwycięstwo. No jak widać kolorowo nie jest. Obie drużyny dość rzadko remisują w tym sezonie. Piast ma na koncie 7 takich spotkań natomiast Zagłębie dzieliło się punktami ośmiokrotnie. Kurs na remis to około 3.30. Najmniej prawdopodobnym wynikiem według bukmacherów wydaje się zwycięstwo Piasta. Za każdą postawioną złotówkę na takie wydarzenie można zarobić około 4 złote.
Jeżeli chodzi o gole to ciężko cokolwiek przewidzieć. Ostatnimi czasy Zagłębie spisuje się w defensywie tak, jak miało to miejsce wiosną rok temu w I lidze. Lubinianie mają kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami i tracą bardzo mało goli. Z drugiej strony mimo tego, że Piast gra słabo to od 5 spotkań zawsze trafia do siatki rywali. Biorąc więc pod uwagę ofensywę Zagłębia, która też regularnie strzela zapowiada nam się spotkanie, w którym obie drużyny zdobędą przynajmniej po golu. Kurs na takie zdarzenie to mniej więcej 1.90. A jak już mają być gole z obu stron to brakuje już tylko jednego gola abyśmy mieli popularny "over". Za każdą złotówkę postawioną na to, że padną 3 gole lub więcej można wygrać około dwóch złotych.
Jak już jesteśmy przy golach to kto może je zdobyć? W Zagłębiu nic się nie zmienia. Jak pada jakiś gol to z reguły "palce" w tym macza Filip Starzyński. W bardzo dobrej formie jest Łukasz Janoszka. Dawno gola nie strzelił Arek Woźniak, ale praktycznie w każdym meczu dochodzi do sytuacji. W końcu ta piłka po strzale "Wąskiego" wpadnie do bramki. Kursy na wspomnianą trójkę odpowiednio wynoszą: 4.0, 4.5, 3.2. W ekipie gości w bardzo dobrej formie jest Mateusz Mak. To on teraz ciągnie ofensywę Piasta. Poza nim warto skupić się na Barisicu czy Vacku. Tutaj kursy wynoszą odpowiednio: 5.5, 4.0, 5.0.
Widać więc, że według bukmacherów to Zagłębie odniesie raczej jednobramkowe zwycięstwo. Przynajmniej w teorii goli nie powinno zabraknąć a najbardziej prawdopodobne jest przełamanie się Woźniaka. Jak jednak będzie przekonamy się około 17:30.
Widzimy się na stadionie!