Komentarz Oresta Lenczyka i Wojciecha Stawowego po meczu Cracovia - Zagłębie.
Orest Lenczyk (Zagłębie Lubin): - W piłce nożnej chodzi o to, aby strzelać bramki. Nie wiem ile stworzyliśmy dziś sytuacji, po których można było się pokusić o zdobycie gola. Natomiast my kolejny mecz gramy tak, że jak nie zdobywamy bramki, to i z tyłu jest źle. Szkoda mi jednak moich piłkarzy, bo w tych ciężkich warunkach zostawili na boisku sporo sił. Został nam do rozegrania jeszcze jeden mecz w tym roku, z Ruchem Chorzów na swoim boisku. Na pewno nie jest to łatwiejszy rywal niż Cracovia. Gliwa jest najlepszym bramkarzem w Zagłębiu, nie da się tego ukryć. To, że kibice go "maltretowali" nie jest moją winą, ani zawodnika.
Wojciech Stawowy (Cracovia): - Chcę pochwalić mój zespół za konsekwencję. Graliśmy przeciwko rywalowi, który nastawił się na kontratak. Już mówiłem przy okazji meczu z Lechią Gdańsk, że ciężko się gra atakiem pozycyjnym przy dobrze zorganizowanym rywalu w obronie. W takim przypadku potrzebna jest właśnie konsekwencja. Boisko dziś nie ułatwiało takiego sposobu gry. Jednak do 60. minuty moi piłkarze tak wymęczyli przeciwnika, że potem zrobiło się trochę więcej miejsca na boisku. Za wcześnie, aby powiedzieć, jak poważny jest uraz Dawida Nowaka.