Lubinianie zremisowali w Kielcach z miejscową Koroną 1:1. Orest Lenczyk przyznaje, że jest zadowolony z tego, jak w pewnych fragmentach meczu jego zespół radził sobie na boisku.

 

Orest Lenczyk (Zagłębie Lubin): - Podsumowanie tego meczu jest proste. Dwie drużyny bardzo chciały wygrać, dlatego skończyło się remisem. Obydwa zespoły może nie są rozczarowane tym rezultatem, ale pewnie wolałyby zagrać gorzej, byle tylko wywalczyć trzy punkty. Spotkanie fajnie nam się ułożyło, bo nie musieliśmy martwić się nawet wtedy, jakbyśmy stracili jedną bramkę. Potem jednak stało się to w sposób trudny do obrony. Niepotrzebnie tak agresywnie wychodziliśmy do zawodnika strzelającego. To często kończy się rykoszetem. Jestem przekonany, że więcej szans mieli moi podopieczni. Korona zagrała dobry mecz w Warszawie. Ja nie wiedziałem, czy my tak dobrze graliśmy z Górnikiem, czy oni tak słabo, dlatego ta kolejka była dla mnie wielką niewiadomą. Tym bardziej jestem zadowolony z wyniku, ale jeszcze bardziej z gry mojego zespołu.

Jose Rojo Martin Pacheta ( Korona Kielce): - Dzisiaj mój zespół nie był tak dobry jak zwykle. Przeciwnik w pierwszej połowie był od nas lepszy. Nie umieliśmy reagować na niebezpieczne sytuacje. Ciążyła na nas duża odpowiedzialność, bo wiedzieliśmy, że wygrywając ten mecz, mogliśmy poprawić naszą sytuację w tabeli. Piłkarze mieli to w głowach, dlatego w naszej grze nie było łatwości, lekkości. Nie wiedzieliśmy, co robić, ale to też zasługa Zagłębia. Stracona bramka nas skrzywdziła. Po wielkim meczu z Legią, nie potrafiliśmy tak dobrze zagrać u siebie. Golański, Markovic i Janota będą w następnym meczu pauzować za kartki.

źródło: Zagłębie Lubin SA

 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)