Michal Papadopulos boisko w meczu z Jagiellonią opuścił na noszach już w 22. minucie. Jak informuje Przegląd Sportowy doszło do wstrząśnienia mózgu, ale tomograf nie wykrył żadnych innych zmian.
Gorzej wygląda sytuacja Arkadiusza Piecha. Wbrew pozorom nie chodzi wcale o rozcięcie głowy, jakiego nabawił się Arek podczas walki z jednym z zawodników "Jagi", lecz o ból w pachwinie, przez który musiał opuścić boisko. Najlepszy strzelec Zagłębia nie trenował przez dwa dni, jednak klubowi fizjoterapeuci będą starali się doprowadzić do pełnej sprawności jeszcze przed arcyważnym meczem z Cracovią.
W obwodzie pozostają jedynie Damian Kowalczyk i lider klasyfikacji strzelców III ligi dolnośląsko-lubuskiej - Krzysztof Piątek.