Ja tę zmianę kupuję.

Do widzenia trenerze

Przede wszystkim ślę słowa podziękowania i szacunku, ale i wyraz żalu do Krakowa. Wraz z początkiem kadencji trenera Lenczyka ogarnęła nas nadzieja magicznej zmiany w grze Zagłębia. Liczyliśmy, że zastosowany zamordyzm przekuje się w solidność, a przez to w zdobywanie punktów. Obiektywnie trzeba przyznać, że poza początkiem rundy wiosennej było co najmniej nijako. Taką moją osobistym zarzutem wobec trenera Lenczyka jest również „wędka” zastosowana wobec Filipa Jagiełły w grudniowym meczu z Ruchem.

Jednak podkreślam swoje słowa o podziękowaniach i szacunku. Przede wszystkim, że ta drużyna nie rozleciała po Hapalu, chociaż tutaj ciepłe słowa należą się Adamowi Buczkowi. Do tego dochodzi również przygotowaniem fizycznym na tą wiosnę; piłkarze biegają do końca, nie łapią ich skurcze. No i na koniec (mimo całego anturażu) sukcesem było dojście do finału Pucharu Polski.


Foto: P.D./Zagłębie Lubin SA

Ktoś może powiedzieć, że zbyt lekko i zbyt pobłażliwie oceniam pobyt trenera Lenczyka. Oczywiście, nie był to czas najlepszy ani w jego karierze, ani w naszej historii. Dlatego odchodzi, głównie ze względu na (uwaga, frazes) na wyczerpanie formuły współpracy. Drużynie potrzebny jest nowy impuls i długofalowa koncepcja (język corpo…?).

Do widzenia trenerze. Zdrowia i powodzenia.

Misja życia

Krótko. Piotr Stokowiec dostaje do ręki klub uporządkowany pod względem finansowym. W Polonii było jak było - na pewno jest bardziej bogato niż w Białymstoku.

Dostaje przede wszystkim Akademię Piłkarską. Oczywiście nie od razu trzeba i można wprowadzać do kadry hurtowo młodych graczy, ale musi i powinno się to odbywać progresywnie.

Zna Przybeckiego, Piątka, Cotrę. Powinien wyciągnąć z nich w tej ostatniej części sezonu jeszcze więcej.

Choć jest młody, to nie jest niedoświadczony. Sceneria, w której zastaje Zagłębie, czyli nad przepaścią, nie powinna go przestraszyć. Poza tym nowy trener to zawsze impuls „nowej miotły” dla zawodników.

Może zbyt podpalam się przyjściem Stokowca, ale jakoś mam nadzieję, że ta młodość, zapał, świeże spojrzenie trenera w połączeniu z solidnymi podstawami w funkcjonowaniu klubu może się przekuć w sukces. Byle działacze zbytnio się w jego robotę nie wpieprzali.

Ja kupuję tę zmianę. I daję duży kredyt zaufania. Nie sądzę, żeby Stokowiec wchodził w „projekt” Zagłębie tylko na cztery mecze.

Foto: Marzena Kącka / photostock247

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)