Tomasz Kafarski (Flota Świnoujście): - Wiedzieliśmy gdzie przyjeżdżamy, a zapominając o tym, co nas spotkało w ostatnich dniach. Nie jestem zadowolony z tego meczu, zakładaliśmy zupełnie inny scenariusz. Byliśmy bardzo niedokładni, a to się w końcu zemściło. Zaprezentowaliśmy się nieźle na początku drugiej połowy, niestety czerwona kartka ustawiła mecz. Gratuluje zwycięstwa trenerowi Stokowcowi.
Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Mecz z gatunku psychlogicznych. Ciężki, ale cieszę się, że wygrany. Flota była dobrze zorganizowana, szczególnie w defensywie. Widać w tym zespole rękę trenera Kafarskiego. Musieliśmy się natrudzić, kontrolowaliśmy grę, ale wiemy czasami, że nie zawsze lepszy wygrywa. Cieszę się ze zdobyczy punktowej i naszej gry, ale nie popadamy w hurra optymizm. Wkomponowujemy nowych zawodników w skład i na tym się skupiamy, a to był jeden mały kroczek w drodze do Ekstraklasy. Może jeszcze 25 nam trzeba, ale teraz przed nami Chojniczanka i nie myślimy o tym co dalej. Widać owoce pracy na zgrupowaniach, zwycięstwo mentalnie pomoże w przyszłych meczach. Szkoda, że spotkanie rozgrywane było bez kibiców, bo dziś na Stadionie Zagłębia można było zobaczyć kawałek fajnej gry. Cały czas chcemy poprawić potencjał zawodników, których mamy w kadrze.
źródło: Zagłębie Lubin SA