Adrian Siemieniec (Chrobry Głogów): - Mieliśmy swój plan na ten mecz. Obserwowaliśmy wiele meczów Zagłębia i widzieliśmy, że drużyny przyjeżdżające do Lubina starały się grać w bardzo niskim pressingu, licząc na jakąś kontrę. My chcieliśmy zagrać inaczej, atakując przeciwnika bliżej jego bramki, tam starając się skonstruować jakieś akcje. Taka gra wymaga bardzo dobrego przygotowania motorycznego, więc pierwsza połowa kosztowała nas bardzo wiele. W miarę dobrej gry niestety nie udało nam się udokumentować golem. Musimy się zastanowić, dlaczego przy stracie gola zostało zgubione krycie. Takie bramki, w takich meczach bardzo bolą.

Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Wszyscy stanęli na wysokości zadania, zarówno piłkarze, jak i kibice obydwu drużyn. Mecz był bogaty w emocje, walkę i trzymał w napięciu do samego końca. Muszę przyznać, że z Chrobrym zagraliśmy słabiej niż w ostatnim meczu, ale dziś najważniejszy był wynik. Chciałbym również pochwalić zespół Chrobrego, który wyszedł wysoko, nie przestraszył się, dzięki czemu kibice o fajnej porze mogli obejrzeć bardzo ciekawe widowisko.

 

Źródło: Zagłębie Lubin SA

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)