Piotr Stach (Sandecja Nowy Sącz): - Gratuluje Piotrowi i jego drużynie cennych punktów. Mój zespół nie zasługiwał na porażkę. II połowa pokazała, że potrafimy grać w piłkę. 300% sytuacje mogły się zakończyć bramkami. Mogę pogratulować swoim piłkarzom, ale to jest paradoks, że po dobrej grze nie wywozimy punktów. Teraz czeka nas praca na treningach nad skutecznością i wykończeniem podania.
Piotr Stokowiec (Zagłębie Lubin): - Sandecja jest zespołem, który prowadzi grę, są niebezpieczni i nie zlekceważyliśmy ich. Później nie wytrzymaliśmy tempa, ale zadowolony jestem z trzech punktów, a nie ze stylu. Na przebieg gry rzutowały kontuzje Woźniaka i Godala. W trakcie ostatnich dni mieliśmy przeziębienia, które również pokrzyżowały nam szyki. Przed nami trudny tydzień, bo jedziemy do Pruszkowa i Jaworzna na mecz z Tychami.