Zgodnie z przewidywaniami Orest Lenczyk nie był za bardzo zadowolony z gry zespołu w meczu pucharowym, niemniej jednak podkreśla, że wiedział jaki ten mecz będzie trudny i cieszy się z awansu do kolejnej rundy.

 

Jan Żurek (GKS Tychy): - Pogratulowałem już po meczu trenerowi awansu. My mieliśmy swoje marzenia, swój plan i chcieliśmy sprawić niespodziankę. Niestety to się nam nie udało, bo kontrataku padła jedyna bramka. Brakowało nam skuteczności i dokładności. Ja mogę podziękować moim chłopakom za ambicję i grę, którą prezentowali. Były dziś fragmenty niezłej gry, mieliśmy też okazje, które powinniśmy wykorzystać.

Orest Lenczyk (Zagłębie Lubin): - Po trzech tygodniach mojego pobytu w Zagłębiu przyszedł pucharowy mecz. Po pierwszym meczu w Gliwicach, kolejną rundę trzeba było po prostu wygrać. Byłem pewny obaw przed tą potyczką. Po ciężkim meczu z Widzewem i przed spotkaniem z Wisłą, wyczuwałem, że zawodnicy mogą nie być przygotowani. Oczywiście wiedziałem, że jesteśmy taką drużyną, która gra lepiej i wygrywa. Bałem się głównie stałych fragmentów gry, gospodarze mieli sytuacje i momentami byli groźni. Szczęśliwie nie zakończyło się to strzelonym golem. Przed nami kolejny pucharowy mecz, ale to dopiero na wiosnę.

 

źródło:

KONKURS TYPERA

mkszaglebie.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z MKSZaglebie.pl. Wygrywaj nagrody!

DODAJ KOMENTARZ (NIEZALOGOWANY)

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!
 

KOMENTARZE (0)